Przejdź na stronę główną Interia.pl

Alicja Bachleda-Curuś bardzo przeżywa rozstanie z Gortatem. Ma wsparcie znanej przyjaciółki

Alicja Bachleda-Curuś (35 l.) po rozstaniu z Marcinem Gortatem (34 l.) może liczyć na swoją najlepszą przyjaciółkę.

Dobrzy znajomi aktorki twierdzą, że wszystko oddałaby za prawdziwą miłość. Nadzieja na przyszłość u boku znanego koszykarza to już jednak historia. Ala znowu żyje w pojedynkę. W USA mieszka już od 17 lat, ale najwierniejszych przyjaciół ma w Polsce.

Reklama

Mimo że z Marcinem rozstali się w zgodzie, bardzo to przeżywa. Odkąd na świecie pojawił się jej synek Henry Tadeusz (9 l.), a życie z aktorem Colinem Farrellem (42 l.) okazało się niemożliwe, marzy o trwałej i mocnej miłości.

Gdy rok temu związała się z Gortatem, myślała, że koszykarz na stałe zagości w jej życiu. To dla niej miał on przenieść się z Waszyngtonu do Los Angeles, gdzie mieszka aktorka. Para szukała już podobno domu w Krakowie, rodzinnym mieście Alicji. Do tego szykowała się do ślubu.

Życie pisze jednak zaskakujące scenariusze. Powód rozstania nie jest znany. Alicja w tym trudnym dla niej czasie ma jednak wsparcie w najlepszej przyjaciółce Zuzannie Grabowskiej (35 l.), córce Andrzeja Grabowskiego (66 l.).

Znają się od dziecka, razem uczyły się w V LO im. Witkowskiego w Krakowie.

- Siedziały w jednej ławce i doskonale się rozumiały. Alicja była już wtedy znana po tym, jak zagrała Zosię w "Panu Tadeuszu" w reżyserii Andrzeja Wajdy. Dlatego często spotykała się z zazdrością wśród innych uczniów - mówi informator "Świat&Ludzie".

Zuzanna Grabowska zawsze była jej bardzo życzliwa. Pożyczały sobie książki, razem chodziły do teatru, zwierzały się z najskrytszych sekretów. Po maturze każda realizowała swoje marzenia.

Bachleda-Curuś wyjechała robić karierę aktorską do USA, zaś Zuzanna skończyła aktorstwo w Warszawie i tu zamieszkała. Zawsze były w kontakcie, rozmawiały przez Skype’a, spotykały się, gdy Ala pojawiała się w Polsce.

Życie osobiste Zuzi ułożyło się szczęśliwie - zakochana jest w Pawle Domagale (34 l.), lada dzień urodzi drugą córkę. Nie zapomina jednak o przyjaciółce i wspiera ją jak tylko potrafi.

***

Zobacz więcej materiałów:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje