Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Aktorka "Barw szczęścia" nieźle się obruszyła! Za karę nie zaprosi dziennikarza na imprezę

Rudowłosa celebrytka niebawem odchodzi z serialu TVP. Ostatnie doniesienia medialne na ten temat bardzo ją jednak zdenerwowały! O co poszło?

W najnowszym wydaniu jednego z tabloidów pojawił się artykuł, w którym opisano, w jaki sposób scenarzyści pozbędą się z serialu granej przez Kasię bohaterki. 

"Chciała zginąć, a wysyłają ją na Podlasie" - obwieszcza "Fakt". Dalej możemy się dowiedzieć, że aktorka obraziła się na produkcję, że wątek jej postaci zostanie zakończony tak banalnie.

"Nie będzie żadnych spektakularnych fajerwerków. Nagrywając w wyprzedzeniem te sceny Kasia nie kryła rozczarowania. Ona jest pewna, że nie wróci do serialu i związku z tym liczyła na spektakularną śmierć swojej bohaterki. Chciałaby, żeby była to pamiętna scena" - zdradził informator gazety.

Reklama

Artykuł oburzył jednak samą zainteresowaną, bo ta od razu postanowiła wystosować specjalne oświadczenie na Facebooku.

Kasia wytknęła redakcji "Faktu", że kiedyś pomylili imię jej syna i mają kiepskich informatorów. Zagroziła też autorowi tekstu, że nie zaprosi go na pożegnalną imprezę! 

Macie jakiś pomysł na spektakularną śmierć dla bohaterki granej przez Kasię? Mamy wrażenie, że śmierci w kartonach chyba nic jednak nie przebije...

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Zielińska

Reklama

Reklama

Reklama