Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Agustin Egurrola nie żałuje decyzji o przejściu do TVP: "Jestem tam, gdzie jest taniec"

Agustin Egurrola przeszedł do Telewizji Polskiej w ramach współpracy przy programie „Dance Dance Dance”. Powrót "You Can Dance" na ekrany zawsze był jego marzeniem, ale nie żałuje swojej decyzji. Dlaczego?

Agustin Egurrola nie żałuje przejścia do TVP

Agustin Egurrola jest zarówno znanym choreografem, jak i jurorem popularnych programów tanecznych, takich jak "You Can Dance - Po Prostu Tańcz" czy "Mam talent!".

Kiedy ogłosił, że zamierza zasiąść w fotelu jurorskim w trzeciej edycji programu "Dance, Dance, Dance", należącym do telewizji TVP, pojawiło się wiele negatywnych komentarzy.

W rozmowie z Plejadą wyznał, że mimo wszystko nie żałuje tej decyzji. Dlaczego?

Gdy Egurrola zaczynał pracować nad "Dance Dance Dance", okazało się, że program "You Can Dance" powraca na ekrany w nowej wersji. Czy był zaskoczony?

Reklama

Agustin Egurrola przyznał, że jest tam, gdzie jest taniec, więc odcina się od bezpodstawnego hejtu. Choreograf zdradził również swój sposób na bycie uczciwym jurorem w programie. Jeśli uwagi są merytoryczne, to dzieci dobrze je przyjmują. Czasami nawet lepiej niż ich rodzice!

Lubicie oglądać Agustina w roli jurora?

***

Roksana Węgiel w kreacji niczym Jennifer Lopez prezentuje zgrabne nogi!

Chris Cugowski: Nie chciałem, żeby ściągano mi tę maskę 

Justin Bieber chce zostać ojcem. Żona odpowiada wymijająco

Więcej o newsów gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym Instagramie: https://www.instagram.com/pomponik.pl/

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »