Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Agnieszka Woźniak-Starak: Niebywałe sceny na jeziorze! Tak wdowa uczciła pamięć po zmarłym mężu!

Agnieszka Woźniak-Starak prosto z Sopotu pojechała na Mazury, by w drugą rocznicę śmierci swego ukochanego męża być na miejscu tej ogromnej tragedii. Do Fuledy zjechał tłum bliskich Piotra Woźniaka-Staraka, którzy w wyjątkowy sposób postanowili oddać mu cześć. Zdjęcia z "ceremonii" chwytają za serce.

Piotr Woźniak-Starak zginął tragicznie 18 sierpnia 2019 roku na jeziorze Kisajno. Milioner w nocy wracał swoją łódką z restauracji, a podczas rejsu towarzyszyła mu jedynie kelnerka Ewa.

Niestety, w pewnym momencie doszło do wypadku i pasażerowie wpadli do wody. Kobieta cudem dopłynęła do brzegu, ale Piotr nie miał tyle szczęścia.

Po kilku dniach poszukiwań potwierdziło się najgorsze. Pogrzeb Staraka był wielkim wydarzeniem, który do Fuledy ściągnął prawdziwe tłumy. 

Oczywiście nie zabrakło także paparazzi, bo tragedią żyły wszystkie media w Polsce. Choć minęły właśnie dwa lata od tego wydarzenia, pamięć o miliarderze na szczęście nadal nie gaśnie.

Pamiętają o nim nie tylko najbliżsi, ale i fani Agnieszki, której w jednej chwili zawalił się świat. 

Czas na szczęście leczy rany i dziś wdowa wróciła już do zawodowych obowiązków, a na jej twarzy ponownie pojawia się uśmiech.
17 sierpnia poprowadziła nawet pierwszy dzień festiwalu w Sopocie, gdzie zaprezentowała się m.in. w czarnej kreacji z ukrytym przekazem.

Czarną sukienkę i połyskliwą marynarkę prezenterka przyozdobiła czarną różą, którą umieściła tuż przy sercu. Dla wszystkich stało się jasne, że w ten subtelny sposób przypomina, że jej uczucia wobec zmarłego męża nie uległy zmianie. 

Reklama

Woźniak-Starak wypłynęła na jezioro w rocznicę śmierci męża

Następnego dnia ruszyła do Fuledy, gdzie wraz z przyjaciółmi i rodziną Piotra uczciła pamięć ukochanego męża. Jak donosi "Fakt", ceremonia była bardzo wyjątkowa i pełna wzruszeń...

"Zebrani zapalili znicze wokół pamiątkowego kamienia na grobie, a następnie wypłynęli łódkami na jezioro. Na pierwszej łodzi płynęli przyjaciele i bliscy producenta, którzy podobnie jak w ubiegłym roku, na niespokojnych wodach jeziora złożyli wieniec z kwiatów ku pamięci zmarłego.Wdowa po Woźniaku-Staraku wypłynęła w ślad za przyjaciółmi na mniejszej łódce, szczelnie opatuliła się kapturem przed silnie wiejącym wiatrem. Dla wszystkich spotkanie na jeziorze ma bardzo symboliczne znaczenie. To czas na wspomnienia o zmarłym i moment ogromnych wzruszeń. Na uroczystości pojawiła się między innymi matka zmarłego milionera Anna Woźniak-Starak oraz jego ojczym, Jerzy Starak. Byli także rodzice Agnieszki. Wszyscy razem wspominali swojego ukochanego Piotra. Zmarły był bardzo związany z rodzinną posiadłością, która była jego azylem i miejscem odpoczynku. To właśnie tam spędzał większość wolnego czasu" - relacjonuje tabloid.

Agnieszka musiała bardzo mocno to przeżyć, bo pewnie w jednej chwili wróciły wszystkie wspomnienia. Menedżerka gwiazdy TVN nie chciała jednak komentować, co jeszcze wydarzyło się tego dnia na Mazurach...

Więcej o newsów gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym Instagramie!

***

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Woźniak-Starak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »