Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Agnieszka Kotulanka pije przez faceta?!

Ziemista cera, podkrążone i opuchnięte oczy, szara czapka kryjąca włosy. Trudno rozpoznać w tej kobiecie Agnieszkę Kotulankę (59 l.), gwiazdę serialu "Klan", która przez lata przyciągała przed telewizory miliony widzów!

Ostatnie zdjęcia aktorki wskazują na to, że coraz gorzej radzi sobie ona z codziennością. Jej problemy zaczęły się jednak nie w 2013 roku, kiedy pożegnała się z popularnym tasiemcem, a dużo wcześniej, bo już w roku 2005, kiedy to rozstała się z ówczesnym partnerem, Pawłem Wawrzeckim (65 l.).

Reklama

Aktorka długo nie była w stanie o nim zapomnieć. Mimo że przez wiele lat żyli w nieformalnym związku, ona wciąż rozpamiętywała tę miłość i cierpiała. Kiedy zmarła żona aktora, podjęli jeszcze jedną próbę, ale po kilku miesiącach rozstali się. Był to dla niej bardzo trudny czas.

- Nie pogodziła się z tym. Ta miłość wciąż w niej głęboko tkwi. Nie potrafi otworzyć się na nowe uczucie - mówi osoba z otoczenia aktorki. Kiedy dzieci Agnieszki Kotulanki usamodzielniły się, została sama.

Zamknęła się w sobie, przestała rozmawiać ze znajomymi, nie odbierała telefonów, coraz częściej zaglądała do kieliszka. Wkrótce doszło do tego, że przestała przychodzić na plan, stąd decyzja producentów "Klanu" o zakończeniu wątku Krystyny.

- Ona potrzebuje fachowej opieki - skwitował ostatnio jej serialowy mąż, Tomasz Stockinger. Bliscy aktorki, zaniepokojeni jej stanem, szybko ruszyli z pomocą. Jednak ona odrzuciła pomocną dłoń.

Jak się dowiadujemy, przyjaciele artystki nie mają zamiaru zaprzestawać prób dotarcia do niej. Może za którymś razem się uda...

Rewia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Kotulanka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje