Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Agnieszka Jaskółka: Mogła zostać gwiazdą, ale uciekła z Polski, by zapomnieć o rodzinnej tragedii...

Gdy na początku 1992 roku – a więc dokładnie trzydzieści lat temu – młodziutka Agnieszka Jaskółka przyszła na sesję do studia Lidii Popiel, nie spodziewała się, że fotografka pokaże jej zdjęcia Władysławowi Pasikowskiemu kompletującemu akurat obsadę do „Psów”. Reżyser zachwycił się uroczą nastolatką i powierzył jej rolę Angeli Wenz, za którą dostała nagrodę na Festiwalu Filmowym w Gdyni. Udział w kultowym filmie mógł otworzyć jej drzwi do wielkiej kariery, ale... wyjechała z Polski, zanim „Psy” trafiły na ekrany kin. Jak potoczyły się jej losy?

Trzy dekady temu podczas 17. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni "Psy" Władysława Pasikowskiego zdobyły aż pięć nagród. Wśród wyróżnionych przez konkursowe jury znalazła się m.in. odtwórczyni roli Angeli - siedemnastoletnia, nikomu wcześniej nieznana debiutantka Agnieszka Jaskółka.

Dziewczyna trafiła na plan filmu dzięki Lidii Popiel, która wypatrzyła ją w jednym z warszawskich domów towarowych, gdzie pracowała jako hostessa. Fotografka zaprosiła dziewczynę do swojego studia na sesję, a potem pokazała zdjęcia Pasikowskiemu, a ten zachwycił się urodą Agnieszki i zaproponował jej udział w castingu do roli Angeli... Okazała się bezkonkurencyjna i rolę dostała.

Reklama

Agnieszka Jaskółka wyjechała z kraju po tragedii

Zanim po premierze w Gdyni "Psy" trafiły na ekrany kin w całej Polsce, Agnieszka Jaskółka zdążyła wyjechać z kraju. Plotkowano, że uciekła, bo wstydziła się śmiałych scen i bała, że zostanie zaszczuta przez obrońców moralności. Dopiero po latach wyznała, że zdecydowała się opuścić Polskę, by zapomnieć o wielkiej tragedii, jaka spotkała jej rodzinę. Kiedy nadarzyła się okazja, by wyjechać, po prostu z niej skorzystała.

Kariera modelki

Agnieszka osiedliła się w Paryżu. Bez problemu dostała się do znanej agencji i rozpoczęła pracę modelki, która jednak wcale jej nie satysfakcjonowała, a wręcz ją... odpychała. Nie podobało się jej, że za kulisami sesji zdjęciowych i pokazów mody kręcą się starsi panowie z wypchanymi portfelami oferujący wybranym dziewczynom "pomoc" z zrobieniu "prawdziwej" kariery.

W zawodzie wytrzymała zaledwie kilkanaście miesięcy, a wyrwała się z niego dzięki ukochanemu mężczyźnie. To właśnie on namówił ją, by poszła na studia prawnicze, a po ich ukończeniu wyjechała z nim do Stanów Zjednoczonych. Przez pewien czas mieszkała w San Francisco, później w Los Angeles i w Chicago, aż w końcu w 2009 roku podjęła decyzję o powrocie do Polski z zamiarem... podboju show-biznesu.

Sobie tylko znanymi drogami Agnieszka dotarła do producentów telewizyjnego hitu "Teraz albo nigdy!" i zdobyła niewielką rolę w jednym z odcinków ostatniego sezonu serialu. Dostała też szansę od Cezarego Pazury, który zaangażował ją do swojego reżyserskiego debiutu - zmiażdżonego przez krytyków filmu "Weekend".

Jej dawna, zdobyta dzięki "Psom", popularność okazała się bardzo łakomym kąskiem dla producentów "Tańca z gwiazdami". Agnieszka przyjęła zaproszenie do udziału w dwunastej TVN-owskiej edycji show, ale - choć tańczyła w ramionach samego Rafała Maseraka - odpadła już w drugim odcinku, co skutecznie zniechęciło ją do kontynuowania kariery w show-biznesie.

W maju 2012 roku pojawiła się jeszcze na imprezie z okazji czterdziestych urodzin Radosława Majdana, dwa lata później zaszczyciła swą obecnością galowy pokaz zrekonstruowanych cyfrowo "Psów", wkrótce potem wyszła za mąż za Marka Rachockiego i znów zniknęła.

Rozstanie z show-biznesem

Ostatnie prasowe doniesienia o Agnieszce Jaskółce ukazały się w 2020 roku z okazji premiery filmu "Psy 3. W imię zasad". Władysław Pasikowski potwierdził w jednym z wywiadów, że proponował Agnieszce rolę Angeli, ale odmówiła i dlatego powierzył ją innej aktorce - Magdalenie Szczerbowskiej.

Dziś Agnieszka Jaskółka nie chce już mieć nic wspólnego z show-biznesem. Już jakiś czas temu zlikwidowała wszystkie swoje konta w mediach społecznościowych, zmieniła numer telefonu...

W tym roku mija trzydzieści lat od premiery "Psów". Kto wie, może z okazji jubileuszu kultowego filmu odtwórczyni roli Angeli Wenz zdecyduje się przypomnieć o sobie dawnym fanom.

Jesteście ciekawi, co słychać u Agnieszki Jaskółki?

Zobacz też:

Skandal w galerii handlowej. Orłoś ujawnia

Rekord zakażeń w Polsce. Wiceminister ujawnił dane

Zakażenie po kichnięciu. Nawet pięć minut po wyjściu z pokoju

AIM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »