Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Agnieszka Dygant i Patrick Yoka: Wyleczyła go z niebezpiecznych skłonności

Choć Agnieszka Dygant (43 l.) i jej partner, Patrick Yoka (41 l.) bardzo się kochają, przez lata toczyli cichą wojnę. Ona nie mogła zaakceptować jego słabości do... wydawania pieniędzy lekką ręką.

W odróżnieniu od większości kobiet, zakupy ją stresują. Często waha się, nim poczyni większy wydatek. "Czasem, jak coś kupuję w sklepie i za długo zastanawiam się nad wyborem artykułu, a zorientuję się, że ktoś na mnie patrzy, to się spinam. Mam wrażenie, że ten ktoś ocenia moje niezdecydowanie" - wyznała w jednym z wywiadów Agnieszka Dygant.

Reklama

Piękne zegarki, drogie kreacje, najbardziej podobają się jej, ale... na kimś. Sama woli sportowy styl. Z porad stylistki korzysta tylko z okazji wielkich wyjść. "Kupuję sobie tę cholerną bluzkę. Ale i tak zawsze myślę, że to skandal, żeby ona tyle kosztowała"- opowiedziała, zapytana, czy spełnia swoje modowe zachcianki.

Patrick zarabiał i... wydawał

Ci, którzy blisko znają aktorkę, wiedzą, że szacunek do pieniędzy wyniosła z rodzinnego z domu. Jednak jej życiowy partner - reżyser i scenarzysta Patrick Yoka - miał zupełnie inny stosunek do spraw finansowych. "Jak zacząłem zarabiać, trwoniłem pieniądze w sposób absurdalny" - przyznał w jednym z wywiadów.

Na początku znajomości z ukochanym, Agnieszka nie dostrzegała jego rozrzutności. "Lubię w swoim Patricku polot, rozmach. Lubię, że łamie rutynę dnia. Czymkolwiek. Przyniesie ci ze sklepu coś, czego w życiu jeszcze nie jadłaś. I jest fajnie. Nieprzewidywalnie" - wyznała przed kilku laty.

Jednak gdy na świecie pojawił się syn pary - Xawery (6 l.) - aktorka zaczęła z niepokojem przyglądać się skłonności partnera do wydawania pieniędzy lekką ręką. "Chodziła po domu i gasiła światła, dokręcała kapiące krany, a on zupełnie nie rozumiał, dlaczego Aga tak skrupulatnie liczy każdą złotówkę" - zdradza "Na żywo" znajoma gwiazdy. "Ją zaś irytowała jego beztroska w kwestii finansów. Zrozumiała, że dla dobra ich nieformalnej rodziny, musi zmienić nastawienie Patricka do pieniędzy" - kwituje informator tygodnika.

Po długich i nie zawsze przyjemnych rozmowach aktorka i jej partner doszli do porozumienia odnośnie gospodarowania pieniędzmi. "Opamiętanie przyszło z czasem. Kiedy naprawdę się ustatkowałem" - wyznaje dzisiaj reżyser.

Choć oboje z Agnieszką zarabiają dużo, starają się odkładać pieniądze. Bo nie wiadomo, co przyniesie przyszłość. Zawsze konsultują też ze sobą poważniejsze wydatki. Agnieszka czuje się dziś przy ukochanym bezpiecznie. Obojgu najbardziej zależy na tym, aby zabezpieczyć przyszłość synowi.

A kto wie, może rodzina jeszcze się powiększy?

Na żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Dygant | Patrick Yoka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »