Reklama

Reklama

Reklama

Agnieszka Chylińska o błędzie w tatuażu. To nie wina artysty? Wokalistka wyjaśnia

Agnieszka Chylińska (46 l.) pojawiła się na scenie zarówno podczas drugiego, jak i trzeciego dnia Top of the Top Sopot Festival 2022. Artystka zwróciła na siebie uwagę nie tylko swoim występem, ale także nowym tatuażem, w którym internauci dopatrzyli się literówki. Teraz wokalistka tłumaczy całe zamieszanie.

Agnieszka Chylińska na Top of the Top Sopot Festival 2022 z nowymi tatuażami

Agnieszka Chylińska znana jest publiczności ze swojego oryginalnego wizerunku. Nikogo nie dziwi więc nieszablonowy makijaż, ekscentryczne fryzury, czy ekstrawaganckie stroje, w których często się prezentuje - zarówno na scenie, jak i na co dzień.

Ostatnio jednak wzrok fanów przyciągnął pewien interesujący szczegół. Podczas występu na scenie Opery Leśnej w Sopocie, wielbiciele wokalistki zauważyli, że twarz gwiazdy zdobią dwa nowe tatuaże.

Reklama

Pierwszy z nich to wymowne "blessed", które Chylińska zdecydowała sobie wytatuować... na czole. Drugi, dużo bardziej subtelny, znajduje się tuż obok ucha. Nie byłoby może w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że można się w nim dopatrzeć... literówki!

Wielbiciele talentu kontrowersyjnej wokalistki zaczęli zastanawiać się, czy to efekt pomyłki tatuatora, czy może raczej zamierzony cel. Teraz sama artystka zdecydowała się zabrać głos.

Tatuaż Chylińskiej - błąd, czy celowa literówka?

"Never eding story" - głosi napis na policzku Agnieszki Chylińskiej. Nie trzeba zaawansowanej znajomości języka angielskiego, żeby zrozumieć, że coś tutaj nie gra... Przekaz napisu, mimo to jest zrozumiały - z frazy "never ending story" po prostu zniknęła gdzieś literka "n"... Czy to celowy zabieg, czy błąd tatuażysty? Fani zaczęli snuć teorie spiskowe.

Na szczęście wiele się wyjaśniło, choć parę rzeczy wciąż pozostaje niewiadomych, bowiem głos w sprawie zabrała sama Chylińska.

Zapytana o to, co zaśpiewa podczas trzeciego dnia festiwalu, nawiązała do błędu w tatuażu:

Wielbiciele piosenkarki odetchnęli z ulgą - "never eding story" to nie prawdziwy tatuaż - jedynie rodzaj makijażu, a literówka to nie pomyłka, tylko świadomy zabieg artystyczny...

Jak więc można się spodziewać - mamy do czynienia z zaplanowaną akcją, która zapewne będzie się w jakiś sposób odnosić do nowego projektu muzycznego wokalistki. W jaki sposób? Prawdopodobnie więcej dowiemy się wkrótce od samej artystki.

Chylińska podczas festiwalu nie tylko tatuażami nawiązała do swoich najnowszych nagrań - na ściance przed występem pojawiła się w kraciastej spódnicy i jeansowej kurtce z napisem "jest nas więcej". Zobaczcie sami!

Zobacz też:

Agnieszka Chylińska kończy z muzyką? Wiemy, jaki ma pomysł na życie

Agnieszkę Chylińską po "Mam talent!" męczy bezsenność i wyrzuty sumienia

Agnieszka Chylińska zapowiada premierę singla. Zobaczymy ją w roli mężczyzny

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy