Agata Steczkowska szczerze o porównaniach do Justyny
Agata Steczkowska jest najstarszą z dziewięciorga dzieci Danuty i Stanisława Steczkowskich. Cała rodzina mocno związana jest z muzyką, a lata temu tworzyli grupę znaną jako "Muzykująca Rodzina Steczkowskich". Zagrali razem blisko trzysta koncertów w całej Europie.
Dziś największą popularnością z klanu cieszy się Justyna Steczkowska. W związku z tym rodzeństwo piosenkarki często mierzy się z porównaniami do niej. Doświadcza tego także Agata Steczkowska, która gościła właśnie w podcaście Wiktora Słojkowskiego przyznała, że zupełnie się tym nie przejmuje.
"Ja w tym świecie nie funkcjonuję w taki sposób w ogóle, jak ona, bo ja nie jestem z show-biznesu, nigdy nie byłam i nie będę. Ani nie mam parcia na szkło, ani mi nie zależy na jakichś oglądalnościach czy zasięgach" - wyznała na łamach Kozaczka.
Agata Steczkowska o znanej siostrze: "To ona mnie naśladuje"
Agata Steczkowska podkreśla, że ona sama działa w zupełnie innej dziedzinie niż jej siostra.
"Ja nie mam interesu w tym, bo mnie to po prostu nie interesuje. Ona jest zupełnie w czymś innym niż ja, jeśli chodzi o muzykę. Ona jest w muzyce popowej. Muzyka popowa jest dla wielu, wielu, wielu ludzi, a ja jestem w muzyce, która jest dla elity i obojętne, jakby to zwał. Nie dlatego, że elita się tak nazywa, tylko dlatego, że ludzi, co słuchają popu, nie interesuje muzyka chóralna" - podkreśliła.
Agata Steczkowska, która przyznała, że sama nagrała całą płytę, jednak nie znalazła nikogo chętnego do jej wydania, podkreśla, nie przejmuje się porównaniami do Justyny.
"Rozumiem, że ona jest bardzo popularna, ale chciałam taką uwagę też tutaj powiedzieć. Nie mam z tym problemu, że ktoś mi mówi, że jestem w jej cieniu, bo ja nie mogę być w jej cieniu, jak jestem najstarsza. Przecież to ona mnie naśladuje, a nie ja ją" - podkreśliła, wspominając muzyczną historię swojej rodziny. Ro właśnie dzięki "Muzykującej Rodziny Steczkowskiej" Justyna zdobyła sceniczne doświadczenie i pierwszą popularność.
ZOBACZ TAKŻE:
Syn Steczkowskiej wybrał się na Santorini. Na urlopie doszło do komplikacji. Teraz wprost narzeka
Steczkowska nagle przerwała wywiad Małgorzaty Sochy. Wtrąciła swoje trzy grosze








