Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Agata Passent wyszła za mąż w tajemnicy. "To cud, że jeszcze się nie rozwodzimy"

Choć Agata Passent (40 l.) zalegalizowała ostatnio swój związek z pisarzem Wojciechem Kuczokiem (41 l.), twierdzi, że w ogóle do niego nie pasuje.


Reklama

Para poznała się na początku tego roku i niedawno pobrała. To była, jak podkreśla córka Agnieszki Osieckiej, miłość od pierwszego wejrzenia.

"Mam szczęście i słabość do takich chybotliwych, emocjonalnych geniuszy - taka była moja mama. Mój poprzedni partner jest utalentowanym fotografem, mamy razem synka. I teraz Kuczok. Może ja, osoba stabilna, jestem uzależniona od takich szalonych talentów" - zastanawia się Passent na łamach "Twojego Stylu".

Różni ich wszystko. Począwszy od wrażliwości, zakończywszy na stylu życia. Ona - warszawianka, lubi gwar, knajpki i galerie. On - przeciwnie. Stroni od ludzi i najlepiej czuje się w Tatrach, co bardzo irytuje Agatę.

"A gdzie ja tam miałabym się wybrać z moją nową torebką? Czy tam podają espresso?" - mówi.

Cieszy ją jednak, że Wojtek jest chorobliwie o nią zazdrosny i maleńki drobiazg potrafi obrócić w obsesję.

"To tak wrażliwy facet, że bycie z nim jest jak operacja na otwartym sercu" - śmieje się Agata.

"Co dzień zastanawiamy się, że to cud, że jeszcze się nie rozwodzimy. Nie znam dwojga tak niedobranych ludzi. Wcześniej myślałam, że nie jestem kłótliwa, ale odkąd jesteśmy razem, było już kilka poważnych awantur. Sprzeczki są codziennie" - wyznaje Agata. Wojtek, rozwodnik i ojciec dwójki dzieci, uważa z kolei, że nie ma nic bardziej nietrwałego od rodziny.

Ile dajecie temu związkowi?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje