Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Adam Fidusiewicz pokazał zdjęcie z dzieciństwa. Był niegrzecznym chłopcem?

Adam Fidusiewicz (35 l.) podzielił się ze swoimi obserwatorami osobliwym zdjęciem z dzieciństwa. 21 grudnia na jego Instagramie pojawiła się fotka z podstawówki, na której aktor wygląda jak... prawdziwy łobuz.

Adam Fidusiewicz (35 l.) sławę zdobył dzięki udziałowi w ekranizacji jednej z najsłynniejszych powieści Henryka Sienkiewicza -  „W pustyni i w puszczy”. 

Dzisiaj, jako dorosły aktor może pochwalić się sporym dorobkiem artystycznym, ale nie sposób zapomnieć o tym, że to właśnie rola "Stasia Tarnowskiego" otworzyła mu drogę do wielu propozycji filmowych, teatralnych, serialowych i dubbingowych.

Oprócz swojej działalności zawodowej Adam znany jest ze sporego dystansu do otaczającego go świata, a przede wszystkim siebie samego. Gwiazdor pokazuje swoją mniej poważną twarz za pomocą mediów społecznościowych już od dawna.

Reklama

Na profilu aktora na Instagramie nie brakuje zabawnych zdjęć.  W związku z tym, jego fani mogą go oglądać w wielu komicznych stylizacjach oraz pozach. 

Ostatni z postów na jego profilu przedstawia wizerunek aktora z czasów bardziej zamierzchłych niż jego rola we „W pustyni i w puszczy”. Na zdjęciu widać jak zadowolony z siebie mały Adam pokazuje… środkowy palec prosto w stronę obiektywu.

„Mam zaszczyt przekazać serdeczne pozdrowienia z przeszłości. Byłem niegrzecznym chłopcem, a wyrosłem na grzecznego pana” – brzmi podpis pod postem.

Obok pamiątki rodzinnej Fidusiewicza nie mógł "przejść obojętnie" Mikołaj Roznerski.

„Pewnie byłeś tym na tyle autobusu. Oni mnie zawsze lali” – śmiał się w komentarzach kolega po fachu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »