Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Adam Curlykale usunął penisa, ale tego nie przewidział! "Znaczę teren jak kot"

Wytatuowany niemal od stóp do głów 32-letni Adam Curlykale kilka miesięcy temu usunął penisa. Teraz na swoim kanale na YouTubie wyjawił, jak żyje mu się bez genitaliów.

Mężczyzna pozbył się popularnego atrybutu męskości, bo - jak twierdzi - nie utożsamia się z żadną z płci. Wcześniej usunął również sutki.

Operacji podjęli się lekarze z Meksyku, gdzie 32-latek udał się wraz ze swoją dziewczyną, transseksualistką Veronicą Carol Blades, znaną jako Miss xRonix (także usunęła penisa).

Reklama

Para przekonuje, że życie bez genitaliów jest o wiele ciekawsze i estetyczniejsze.

Nie muszą nosić bielizny, nic nie dynda, nie uwiera przy siedzeniu i... - co najważniejsze - ciało wydaje się smuklejsze!

Niestety, są i minusy - takie jak nietrzymanie moczu.

"Od momentu, kiedy zachce mi się sikać, mam pięć minut, żeby się wylać. Później jak kot zaznaczam swój teren" - tłumaczy Adam.

Kolejna sprawa, na którą uskarża się po operacji usunięcia penisa, to częste infekcje dróg moczowych. Sytuację ratuje... soczek z żurawiny.

"Mamy skróconą cewkę moczową, trzeba o nią specjalnie dbać. Ale tak, częściej chodzimy do toalety" - mówi Adam. Poleca jednak usunięcie penisa osobom, które jeszcze się wahają.

"Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że nie mamy oporów, by się pokazać sobie nago. Nie działamy na siebie seksualnie, dla nas nagość nie stała się tematem tabu, co otwiera nas na zupełnie nowe horyzonty, poznajemy siebie z zupełnie innej strony. (...) Nagość to jest nasze ubranie. Hejtują nas zazwyczaj osoby, które z własną seksualnością i cielesnością walczą, nie akceptują siebie. My jesteśmy szczęśliwi" - przekonuje 32-latek bez penisa.

"To, co nas różni od innych ludzi, to poziom świadomości własnego ciała. Wy jesteście trochę niżej, my trochę wyżej" - dodaje.

Miss xRonix ubolewa z kolei nad tym, że odkąd pozbyła się penisa, nie może sikać na stojąco. Spadło również zainteresowanie jej osobą u mężczyzn gustujących w "kobietach z penisem".



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje