O życiu uczuciowym Dody Rabczewskiej można by napisać niejedną książkę. O jej burzliwym związku i rozwodzie z Radkiem Majdanem media pisały latami. Zresztą do dzisiaj temat lubi wrócić do mediów, jak ostatnio po ostrej wypowiedzi byłego piłkarza.
Doda przez lata nie mogła znaleźć "tego jedynego"
Potem nie było zresztą lepiej. Jej perypetie z Emilem Haidarem też odbiły się szerokim echem. Potem wszystko jednak przyćmiło małżeństwo z kolejnym Emilem, które dość szybko się rozpadło. Afera ciągnie się zresztą do dzisiaj.
Potem wydawało się, że Rabczewska w końcu znalazła tego jedynego, a był nim Dariusz Pachut.
Przystojny góral spod Łącka sprawiał wrażenie osoby, która idealnie pasuje do piosenkarki. Wtem niespodziewanie mężczyzna ogłosił, że to koniec.
Wspomniał wówczas że o wszystkim przesądziła jego niezapowiedziana wizyta w Turcji, gdzie Doda bawiła już wcześniej z przyjaciółmi.
To z nim Doda była w Turcji, gdy Pachut zjawił się wcześniej. Niespodziewany zwrot akcji
Od tamtej pory Rabczewska unikała tematów związanych z życiem prywatnym. Aż tu nagle udzieliła wywiadu Wirtualnej Polsce, gdzie znienacka potwierdziła, że znów jest zakochana.
Doda ma nowego faceta. Nie do wiary, co musiał podpisać już na wstępie
Piosenkarka wygadała się, że ma nowego partnera, któremu jednak już na wstępie kazała podpisać stosowny dokument. Chodzi o tzw. lojalkę, która dotyczy na ogół zachowania pełnej poufności. Tym razem więc nie ma co oczekiwać zwierzeń medialnych jej partnera.
"Nigdy w życiu nie wejdę w związek bez lojalki. To był mój błąd, że przez tyle lat... Teraz mam podpisaną" - wyznała w rozmowie z WP Rabczewska.
Zobacz też:
Doda wprost o piątym rozwodzie Wiśniewskiego. "Wiem to po sobie"
Doda osobiście zwróciła się do Kwaśniewskiej. Miała jedną prośbę
Doda w poniedziałek polewała ludzi wodą, a teraz to. Skrytykowała przeciwników polskich tradycji








