Wyznanie Rusowicz wywołało ogromne poruszenie
Ania Rusowicz tuż po 1 listopada była niezwykle rozemocjonowana. Artystka w poniedziałek dała koncert w Busku-Zdroju. Jak się okazało, gwiazda ledwo weszła na scenę.
Również na estradzie emocje jej nie opuszczały, a ta w pewnym momencie się popłakała i przyznała, że ma trudny czas.
"Może nie będzie wyśmienicie, ale będzie prawdziwie. Te święta były dla mnie niezwykle trudne i muszę powiedzieć, że jeszcze do ostatnich minut nie wiedziałam, czy wyjdę dzisiaj na scenę" - cytuje jej słowa serwis Plotek.
Ania dodała, że dowiedziała się, iż jej chrzestna jest chora, a na dodatek spłynęły do niej smutne wieści na temat odejścia jej przyjaciela.
W osobistym wyznaniu do zgromadzonych Rusowicz wyznała, że jednocześnie kocha i nienawidzi swojego zawodu, ponieważ mimo niedyspozycji to zawsze musi w gotowości stać na scenie i śpiewać piosenki.
"Ten zawód każe uśmiechać się, kiedy nie jest do śmiechu. Każe wstrzymywać łzy, kiedy chce się płakać. Ja nie płakałam sześć lat" - dodała.
Ania Rusowicz mówi o trudach zawodu
Ania Rusowicz przyznała, że pomimo ogromnych emocji i trudnych chwilach to musiała stawić się w pracy i dać zaplanowany koncert. Artystka nie kryła, że było to niezwykle trudne. Wokalistka dodała, że w jej zawodzie należy być profesjonalistą i nie zawieść publiczności.
"Wychodzę na scenę w żałobie, w chorobie, mierzę się z takimi emocjami, a powiem wam szczerze, że też jest to o tyle dziwne, bo przecież jeśli idziemy do pracy i jesteśmy chorzy, to przekładamy różne rzeczy" - cytuje jej słowa serwis Plotek.
Ania także zaapelowała do zgromadzonych i poprosiła ich, aby ci, mimo wszystko nie starali się być silni i pozwalali sobie na chwilę słabości.
"Bardzo was przestrzegam, żebyście nie musieli być silni, żeby nie mówić drugiej osobie, żeby była silna, bo to jest bez sensu. Można z nią po prostu być, tak jak państwo dzisiaj są ze mną, ja jestem z wami, ta obecność jest po prostu lecząca, a nie poczucie siły jakiejś" - wyznała.
Jej szczery komentarz poruszył słuchaczy.

Przeczytajcie również:
Ania Rusowicz wciąż tęskni za mamą. Zamieściła poruszający wpis, otwiera się w nowym oknie
Ania Rusowicz wywołała skandal "ślubem" z samą sobą. Teraz tłumaczy, otwiera się w nowym oknie








