Spis treści:
- Pora na 4. odcinek "Tańca z gwiazdami". Zostało 10 par
- Wehikuł czasu Piotra Kędzierskiego w "Tańcu z gwiazdami"
- Para numer 10: Karolina "Kaeyra" Baran i Kacper Rutka
- Para numer 5: Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta
- Para numer 3: Piotr Gumulec i Julia Suryś-Stromecka
- Para numer 11: Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska
- Para numer 1: Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka
- Para numer 12: Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz
- Para numer 8: Joanna Jędrzejczyk i Kamil Kuroczko
- Para numer 4: Helena Englert i Roman Osadchiy
- Para numer 2: Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz
- Para numer 7: Dominik Rupiński i Estelle Francois
- Wyniki w 4. odcinku "Tańca z gwiazdami"
Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Pora na 4. odcinek "Tańca z gwiazdami". Zostało 10 par
19. sezon programu "Taniec z gwiazdami" wystartował 6 września 2026 roku. Do tej pory z programem pożegnały się już dwie pary. W drugim odcinku odpadli Monika Borzym i Michał Kassin, a w trzecim - Matteo Brunetti oraz Izabela Skierska.
Na parkiecie zostało zatem dziesięć par, a po dzisiejszym odcinku - tylko dziewięć. Do tej pory widzowie zobaczyli uczestników tańczących do rytmu włoskich hitów i w akademii Iwony Pavlović, a minionej niedzieli wszystkim towarzyszyły przeboje Maryli Rodowicz. W 4. odcinku na scenie pojawił się Piotr Kędzierski, który zabrał nas do "Wehikułu czasu".
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie
Wehikuł czasu Piotra Kędzierskiego w "Tańcu z gwiazdami"
Piotr Kędzierski w 18. edycji "TzG" dotarł do półfinałów, a tej jesieni możemy go oglądać w roli prowadzącego w nowym show Polsatu "Hitster. Muzyczna gra przebojów". W czwartym odcinku powrócił, ale nie na parkiet, lecz jako gość specjalny. Uczestnicy tym razem cofnęli się wspomnieniami do przeszłości - a wspomnienia nie zawsze były radosne.
Para numer 10: Karolina "Kaeyra" Baran i Kacper Rutka
W maszynie czasu Karolina cofnęła się do 2019 roku. W jej życiu działo się wtedy wiele - z rozwijającą się karierą w Los Angeles na czele. Dziś może pochwalić się wieloma sukcesami, ale tego wieczoru najważniejsza była cza-cza, podczas której zaśpiewała na żywo.
"Zrobiłaś to naprawdę pięknie, ale wymagajcie od siebie wtedy, kiedy inni nie będą wymagać. Mam wrażenie, że nie postawiłaś wszystkiego na jedną kartę" - ocenił Tomasz Wygoda.
"Mam wrażenie, że nie tańczysz na 100%. Trochę brakuje energii" - zgodziła się z nim Julia Wieniawa.
W sumie otrzymali 20 punktów.
Para numer 5: Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta
W zeszłym tygodniu Jasper świetnie zatańczył tango, a teraz przyszła pora na kolejny sensualny taniec: paso doble. Jurorzy docenili energię i moc, jaką pokazał do rytmu przeboju z 2013 roku - "Wrecking ball" Miley Cyrus.
"Widać, że ty się genialnie w tym odnajdujesz, ale twoja siła ogranicza ci ruchy" - oceniła Julia Wieniawa, zalecając, by poszukał w sobie miękkości i wrażliwości.
"Dla mnie było za krótko w górze" - dodała Iwona Pavlović.
Otrzymali 26 punktów.
Para numer 3: Piotr Gumulec i Julia Suryś-Stromecka
Gumulec wspominał 2016 rok, w którym jako komikowi przyszło mu odtworzyć wizerunek Roberta Górskiego. To wtedy dotarło do niego, że kabaret może być jego przyszłością - a wybrana droga doprowadziła go na parkiet "TzG". Dziś zatańczył rumbę.
"To jest największa metamorfoza tej edycji" - ogłosiła Pavlović, podkreślając, jak pięknie przeszedł od humoru do stylu i elegancji.
"W rumbie 'mniej znaczy więcej', tylko to 'mniej' musi być bardzo dobre. A u ciebie było" - dodał Maserak.
Piotr dostał też specjalne zadanie od Maseraka. Miał zatańczyć pewną figurę, nie wylewając wody - co udało mu się śpiewająco.
Otrzymali aż 28 punktów.
Para numer 11: Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska
Dominik cofnął się wspomnieniami aż do 2007, kiedy jeszcze mierzył się z samotnością w swoim otoczeniu. Wtedy nie przypuszczał, że będzie gwiazdorem serialu "Pierwsza miłość" i uczestnikiem takich programów, jak "TzG". Dziś tę radosną przemianę pokazał za pomocą jive'a.
"Jest dobrze. Dziś się pojawiła między wami chemia, a jest akurat Bagi na widowni" - żartował Maserak, dodając, że jive technicznie był "solidnie zatańczony".
"Teraz w końcu wyszedłeś i się bawiłeś" - ucieszyła się Pavlović.
"Wcześniej brakowało luzu, a dziś już wreszcie się pojawia" - zgodził się z nimi Wygoda.
Otrzymali 29 punktów.
Para numer 1: Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka
Najdawniej w maszynie czasu wylądował Kwiatkowski - w 1986, czyli roku swojego urodzenia. Przed występem z rozrzewnieniem wspominał swoje pierwsze dyskoteki i zabawy. A dziś pokazali, jak potrafią się bawić w rytmie samby.
"Było trochę za dużo popisu sportowego" - narzekał Wygoda.
"Ale te momenty, gdzie była samba, to było zatańczone bardzo dobrze" - wtrąciła Wieniawa.
"Kompletny brak użycia stóp" - dodała Pavlović.
Para otrzymała 22 punkty.
Para numer 12: Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz
Iza Kuna wybrała 2015 rok. Poznała wtedy też swojego ukochanego - Marka Modzelewskiego. Połączyła ich wspólna zabawa, która trwa do dzisiaj. Na parkiecie zrobiło się jednak poważnie i nastrojowo, kiedy aktorka zatańczyła rumbę. Para otrzymała od widowni oklaski na stojąco.
"Kiedy mamy takie momenty w tym programie, wszystko inne schodzi na drugi plan" - ogłosiła Pavlović, podkreślając, że sama ma ochotę zatańczyć rumbę z Kuną.
"Jeżeli taniec nas porusza, to znaczy, że wykonaliście wspaniałą robotę. Pierwszy raz od początku edycji miałem ciarki" - dodał Maserak.
"Ty wiesz, o czym tańczysz" - podsumowała jeszcze Iwona.
Wieniawa po raz pierwszy dała 10 punktów - w sumie para otrzymała ich aż 34.
Para numer 8: Joanna Jędrzejczyk i Kamil Kuroczko
Jędrzejczyk wróciła wspomnieniami do najtrudniejszego etapu w swoim życiu w 2017 roku - pierwszego kryzysu w karierze sportowej. Dziś wie już, że zawsze jest pora na realizowanie całkiem nowych marzeń. Czy udało się jej to przekazać w salsie?
"Nie przejmuj się błędami, to było świetne" - oceniła Wieniawa.
"Jak ty stanęłaś, to aż nie wierzyłam, że to jest ta sama Aśka" - dodała zachwycona Pavlović.
Otrzymali 26 punktów.
Para numer 4: Helena Englert i Roman Osadchiy
Englert nie musiała wracać pamięcią zbyt daleko. W 2025 roku zagrała w spektaklu Jana Englerta, swojego ojca, tuż przed tym, jak przeszedł on na emeryturę. Później było niewiele lepiej, kiedy skrytykowano ją za występ na Open'erze. Dziś powiedziała wprost o tym, jak wiele przez to przeżyła. A później dała z siebie wszystko w cza-czy.
"Bardzo naturalnie wyglądasz w tańcu, to było coś niesamowitego. Masz styl, wdzięk i kobiecość. Zaczynam się obawiać, bo jest za dobrze" - stwierdził Maserak.
"Wspaniale odnajdujesz się w każdym stylu, brawa dla ciebie" - dodał Wygoda.
"To nie nazwisko tu tańczyło, tylko Helena" - podsumowała Wieniawa.
Wieniawa znów zdecydowała się na 10 punktów - w sumie otrzymali ich 35.
Para numer 2: Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz
Marta Wiśniewska wspominała na wizji 1989 rok, w którym po raz pierwszy zaczęła mieć do czynienia z tańcem i sceną. I całą energię, którą poczuła już wtedy, dziś wieczorem włożyła w paso doble.
"Świetna jesteś. Ogarniasz ten swój temat" - oceniła Pavlović, prosząc Krystiana, by następnym razem w choreografii Mandaryna miała nieco mniej figur do wytańczenia.
"Charakteru masz do tańca mnóstwo, super, że poszliście w klimat rockowy" - dodał Maserak.
Otrzymali 31 punktów.
Para numer 7: Dominik Rupiński i Estelle Francois
Ostatni występ tego wieczoru pokazał wyjątkowy pokaz tańca współczesnego. Dominik i Estelle zatańczyli do piosenki "Wyglądasz tak pięknie" z 2019 roku, który był bardzo ważny dla uczestnika. Dziś chciał pokazać, że jego internetowa działalność przekłada się na głęboki sens.
"Doceniam twój taniec, ale chciałbym, aby było więcej zawieszeń" - wyznał Wygoda.
"Tańczysz wybitnie technicznie, ale nie poczułam dzisiaj nic, nie zobaczyłam emocji, zabrakło mi prawdy" - ogłosiła Wieniawa.
Pavlović od razu się z nią zgodziła, a Maserak dodał, że para za bardzo goniła za muzyką.
Otrzymali 28 punktów.
Wyniki w 4. odcinku "Tańca z gwiazdami"
Moment ogłaszania wyników był bardzo emocjonujący. Większość par była bezpieczna - ale wraz z odczytywaniem kolejnych nazwisk napięcie rosło. W końcu na parkiecie zostały tylko dwie - Karolina "Kaeyra" Baran i Kacper Rutka oraz Joanna Jędrzejczyk i Kamil Kuroczko.
Finalnie okazało się, że w 4. odcinku z "TzG" pożegnali się Karolina "Kaeyra" Baran i Kacper Rutka. Piosenkarka na odchodne żartobliwie stwierdziła, że "chyba woli śpiewać". Para bardzo serdecznie podziękowała na koniec produkcji i pozostałym uczestnikom.
Zobacz też:
Tak Wygoda zachowuje się, gdy gasną kamery. To było do przewidzenia, otwiera się w nowym oknie
Helena Englert znów wkurzyła ludzi nie na żarty. Teraz się tłumaczy, otwiera się w nowym oknie
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








