Doda w żałobie po śmierci Łukasza Litewki
Łukasz Litewka zmarł 23 kwietnia, po zdarzeniu, do jakiego doszło na drodze między Dąbrową Górniczą a Sosnowcem. Działalność charytatywna sprawiła, że jego odejście opłakuje wiele osób w całym kraju. Zimą tego roku społecznik współpracował między innymi z Dodą, starając się o poprawę losu zwierząt.
Po tym, jak w mediach pojawiły się najsmutniejsze wieści, Rabczewska przekazała na Instagramie:
"Jeszcze przed obiadem żartowaliśmy. Nic się nie martw, wszystko dokończę. Widzimy się w kolejnym wcieleniu" - ogłosiła piosenkarka.
Jej kolejne wpisy wywołały jednak sporo kontrowersji - do tego stopnia, że publicznie odezwała się do niej partnerka Łukasza.
Kontrowersje wokół wpisu Dody po śmierci Litewki
Kolejne wpisy pogrążonej w żałobie piosenkarki wywołały dość sprzeczne emocje u fanów. W jednym z nich Rabczewska wyznała, że "nie wierzy w wypadki". W międzyczasie zażartowała też, że umówiła się z Litewką "na randkę". W rzeczywistości chodziło o spotkanie biznesowe, jednak ukochanej Łukasza chyba nie spodobała się forma.
"Odpisz mi Doda, bo chyba przegięłaś" - brzmiał jej komentarz pod wpisem Dody.
Wygląda jednak na to, że obie panie wszystko między sobą wyjaśniły. 29 kwietnia na cmentarzu w Sosnowcu zebrali się wyłącznie członkowie rodziny, bliscy oraz współpracownicy Litewki - a wśród nich obecna była piosenkarka.
Doda na pogrzebie Łukasza Litewki. Nie była sama
Pogrzeb Litewki rozpoczął się 29 kwietnia o godzinie 13:30. Na miejscu zebrały się ogromne tłumy i ważne postaci z życia publicznego, ale w samym pożegnaniu uczestniczyli tylko najbliżsi. Doda nie pojawiła się na cmentarzu sama - towarzyszył jej nieznany, postawny mężczyzna - prawdopodobnie ochroniarz.
Piosenkarka pojawiła się na miejscu w długim, czarnym płaszczu, swetrze i czarnych szpilkach i czarnym toczku. Oczy przysłaniały duże, przeciwsłoneczne okulary, jednak nawet one nie zasłoniły wyraźnego smutku, widocznego na twarzy wokalistki.

Zobacz też:
Tuż przed pogrzebem Owsiak zabrał głos ws. Litewki. Nie do wiary, co wyznał
Trwa pogrzeb Łukasza Litewki. Tłumy ludzi żegnają 36-letniego działacza
Gwiazdor "Pierwszej miłości" mówi o Dodzie i Litewce. Wyznał, co sam widział








