"Ślub od pierwszego wejrzenia" już w połowie, a tu heca. Nie tak miało być

Cezary Papużka

"Ślub od pierwszego wejrzenia" - Julitta Dębska, Zuzanna Butryn i Hanna Kąkol
"Ślub od pierwszego wejrzenia" - Julitta Dębska, Zuzanna Butryn i Hanna KąkolAKPAAKPA

"Ślub od pierwszego wejrzenia" już w połowie, a tu heca. Widzowie narzekają

  • "Myślałam, że przygotowania i oczekiwanie na śluby jest nudne. Wczorajszy odcinek okazał się jeszcze gorszy. Trochę Kasia i Maciej ratowali odcinek, do momentu problemu ze złapaniem za rękę. Ona by chciała, on się boi"'
  • "Ta edycja mocno nudzi... Nie ma ratunku dla tego projektu"'
  • "Przez dwa odcinki nie pokazano kompletnie nic... Nudy okrutne. Zero jakichś wycieczek, atrakcji, jedyny fajny moment to ćwiczenia na siłowni" - czytamy w komentarzach w mediach społecznościowych "Ślubu od pierwszego wejrzenia".

Widzowie mają rady dla produkcji "Ślubu od pierwszego wejrzenia"

  • "Polska edycja to jest tragedia. Mam wrażenie, że produkcja nie widziała żadnej zagranicznej edycji... Tego nie da się oglądać, bo człowiek usypia z nudów";
  • "Zróbcie wersję taką jak australijska, to będzie ciekawie, bo tę edycję ciężko się ogląda. Nudy"'
  • "Moim zdaniem to ciekawsze jest już 'Sanatorium miłości'. Wnoszą więcej życia i radości, niż ci młodzi ludzie w tym programie" - czytamy.
pomponik.pl
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?