Wielkie emocje wokół "M jak miłość"
Najnowsza decyzja scenarzystów "M jak miłość" wywołała wśród fanów telenoweli wielkie poruszenie. Wszystko zaczęło się, gdy wyszło na jaw, że w 1907. odcinku dojdzie do dramatycznego zwrotu akcji, w wyniku którego widzowie wraz z Pawłem Zduńskim pożegnają Frankę, graną przez Dominikę Kachlik.
Widzowie od razu ruszyli do komentowania i w sieci pojawiło się wiele głosów krytyki. Wielbiciele słynnej produkcji Telewizji Polskiej nie kryli emocji i zarzucili twórcom "pójście na łatwiznę".
Dominika Kachlik sama odeszła z "M jak miłość"?
Odzew był na tyle duży, że głos postanowiła zabrać sama aktorka wcielająca się w uwielbianą postać.
"Czytałam te wszystkie artykuły na swój temat, widzę tę burzę. I mam do was bardzo gorącą prośbę. Dajcie sobie tę przyjemność z oglądania rzeczy, nie z czytania spoilerów, streszczeń" - przekazała w mediach społecznościowych.
Odtwórczyni roli Franki przyznała, że przyczyną takiego obrotu spraw jest przede wszystkim jej decyzja.
"Nie obwiniajcie produkcji. To jest moja wina! Ja pożegnałam się z serialem. Nie wywalono mnie. Na mnie już czas. Pora iść dalej... Czas na zmiany. Chciałam podziękować ekipie, osobom, które tworzą ten serial" - dodała.
Rafał Mroczek pociesza widzów "M jak miłość"
Teraz do zamieszania wokół serialowych wydarzeń postanowił odnieść się Rafał Mroczek. Aktor, który od premierowego odcinka "M jak miłość" wciela się w rolę Pawła Zduńskiego, opublikował komentarz, w którym zaczął od podziękowań skierowanych do swojej ekranowej partnerki.
"Dziękuję Ci za lata pracy, przygody i wspólnego celu, zrozumienia i jedności w tym, co tworzyliśmy… a tworzyliśmy fajnie i z przyjemnością" - przekazał.
Przy okazji pocieszył widzów popularnej telenoweli i przypomniał, że wciąż można go oglądać w duecie z Dominiką Kachlik. Aktorzy znany z "Emki" występują bowiem także w spektaklu "Bonobo - randka w ciemno" i już niebawem powrócą razem na scenę.
"Do zobaczenia 7 lutego podczas wspólnego spektaklu" - podsumował Rafał Mroczek.
Zobacz też:
Wyjaśniło się ws. Franki Zduńskiej. Widzowie "M jak miłość" będą rozżaleni
Ludzie oburzeni na scenarzystów "M jak miłość". Mówią, że przestaną oglądać serial TVP. Oto powód
Niebywałe wieści o gwieździe "M jak miłość". Szykują się duże zmiany








