Monika Jarosińska zdecydowała się na udział w "Królowej przetrwania" z jednego powodu. Nikt nie musiał jej namawiać
W rozmowie z portalem "Świat Gwiazd" Monika Jarosińska uchyliła rąbka tajemnicy na temat swojego udziału w programie "Królowa przetrwania". Celebrytka przyznała, że decyzję podjęła bardzo szybko i nikt nie musiał jej długo przekonywać do udziału w show.
"Ja podjęłam decyzję. Ja już byłam po telefonie praktycznie spakowana" - skomentowała z uśmiechem.
Jarosińska nie ukrywała, że oprócz dobrej zabawy ważny był dla niej także powrót do medialnej aktywności.
"Pojechałam przede wszystkim pokazać siebie. Przypomnieć o sobie publiczności" - przyznała wprost.
Przypomnijmy, że choć Jarosińska ma na koncie kilka głośnych ról, w ostatnich latach rzadziej pojawiała się na ekranie. Sama twierdzi, że jej zawodowa nieobecność była pokłosiem głośnej afery sprzed lat, w którą zamieszana była Doda.
Monika Jarosińska zaprzyjaźniła się z uczestniczkami "Królowej przetrwania"
Aktorka zapewnia, że na planie "Królowej przetrwania" czuła się bardzo swobodnie. Praca przed kamerą nie była dla niej problemem, dlatego ciągłe nagrywanie nie wywoływało stresu.
Z udziału w programie najbardziej ceni sobie relacje, które - jak sama przyznaje - przetrwały do dziś.
"Poznałam świetne dziewczyny. Mam taki charakter, że gdziekolwiek się pojawię, wnoszę pozytywną energię. Nie bałam się konfliktów, nawet nie brałam tego pod uwagę" - podkreśliła.
Monika Jarosińska wprost mówi o konflikcie z Iloną Felicjańską. Tak to się zaczęło
Nie wszystko jednak przebiegało bez napięć. Monika Jarosińska nie uniknęła sporów z Iloną Felicjańską, z którą wspólnie wystartowała w programie. Aktorka twierdzi, że konflikt nie wyszedł z jej strony.
"Może była troszkę zazdrosna o mnie. Chyba zaczęło się, gdy zostałam kapitanką i dziewczyny mnie poparły. To chyba ją zabolało. Były wcześniej drobne szpilki, a potem ta niechęć rzeczywiście narastała" - wspominała.
Zdaniem Jarosińskiej Ilona Felicjańska nie była jeszcze gotowa na powrót do świata mediów w tak wymagającym formacie. Na ten moment panie nie utrzymują ze sobą kontaktu.
Zobacz też:
56-letnia Ilona Felicjańska nie ma stałej pracy. Marzy jej się wyprowadzka od mamy
Monika Jarosińska ujawniła kulisy "Królowej przetrwania". Tego kamery TVN nie pokazały
Felicjańska do show przyszła z misją. Tajner ocenia, jak wyszło w praktyce








