Dopiero co zaczęła się emisja 13. edycji programu "Rolnik szuka żony", otwiera się w nowym oknie, a już trwają przymiarki do kolejnego sezonu "Sanatorium miłości", otwiera się w nowym oknie.
Prowadząca obu formatów, Marta Manowska, otwiera się w nowym oknie nie ma chwili wytchnienia, na szczęście ekipa dba o jej komfort i dobry humor. Właśnie pokazała, w jaki sposób.
Fani "Sanatorium miłości" kręcą nosem
Planowana, 9. edycja programu "Sanatorium miłości" wzbudziła emocje, zanim jeszcze ktokolwiek pomyślał o castingu.
Kontrowersje wzbudziła ogłoszona po zakończeniu 8. edycji decyzja, by w programie mogli brać udział także obcokrajowcy, o ile mają zezwolenie na stały pobyt w Polsce lub status rezydenta długoterminowego UE.
Fani są dalecy od zachwytów. Pojawiły się opinie, że wprowadzenie takiej zasady ma to większego sensu, skoro dotychczasowe sezony dowiodły, że uczestnicy mieszkający poza Polską i tak nie planują powrotu na stałe do ojczystego kraju. Pod ich adresem pojawiają się zarzuty, że udział w programie traktują jako przygodę i niepotrzebnie zawracają głowę uczestnikom, którzy naprawdę szukają kogoś, z kim mogliby spędzić resztę życia.
"Sanatorium miłości" połączyło tylko 5 par
Inna sprawa, że znalezienie miłości po 60. i to z poważnym bagażem doświadczeń, okazuje się trudne. Wprawdzie uczestnicy chętnie nawiązują w programie przyjaźnie i spędzają razem czas po zakończeniu nagrań, jednak plon w postaci udanych związków okazał się, jak na 8 edycji, dość mizerny.
Do tej pory tylko jedna para stanęła na ślubnym kobiercu, a trzy inne się zaręczyły. Piątą parą, która budzi nadzieje są Emilia i Henryk, którzy poznali się w 8. edycji i zapewniają, że chcą kontynuować znajomość. Ale do żadnych poważnych deklaracji, póki co, nie doszło.
Marta Manowska pokazała nagranie z planu
9. edycja wciąż jest owiana tajemnicą, a tymczasem na Instagramie Marty Manowskiej pojawiło się frapujące nagranie. Ukazuje plan "Sanatorium miłości", w poustawianymi w plenerze wiklinowymi krzesłami, na razie pustymi.
Marta Manowska zasiadła jako pierwsza, wniesiona przez kierownika ekipy. Jak napisała w komentarzu do nagrania:
"Przesyłka dostarczona na plan. I nasz najlepszy kierownik. Bez Ciebie nie ma "Sanatorium miłości". A Wy jak wpadacie do pracy? W podobnym stylu?"
Zobacz też:
TVP potwierdza doniesienia ws. "Sanatorium miłości". To już oficjalne, otwiera się w nowym oknie
A jednak to nie były plotki o Marcie Manowskiej. Chodzi o TVP, otwiera się w nowym oknie








