Izabela Macudzińska dała się poznać szerszej publiczności za sprawą show "Królowe życia". Charyzmatyczna i pewna siebie projektantka ubrań szybko zaskarbiła sobie sympatię widzów, którzy z zainteresowaniem śledzili jej codzienność oraz relacje z mężem i córką Elizą.
Macudzińska nagle wyznała prawdę o sobie
W programie Macudzińska kreowała wizerunek kobiety kochającej wygodne, luksusowe życie - i taką właśnie zapamiętała ją publiczność. Od niedawna celebrytkę można jednak oglądać w "Królowej przetrwania", gdzie pokazuje zupełnie inne, mniej oczywiste oblicze, dalekie od świata pełnego komfortu.
W niedawnej rozmowie z serwisem Newseria Izabela Macudzińska podkreśliła, że jej droga do obecnego stylu życia nie była łatwa, a w młodości musiała mierzyć się z zupełnie inną rzeczywistością.
"Nie pochodzę z bogatej rodziny, na wszystko ciężko razem z mężem zapracowaliśmy. Mój tata pochodzi ze wsi, więc pomagałam też w sadzie, zrywałam jabłka i inne owoce, normalne życie nie jest mi zatem obce. Wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że to w pewien sposób mnie ukształtowało. Mam bardzo silny charakter, ale też jestem bardzo wrażliwą i ciepłą osobą, więc chciałam to pokazać ludziom, którzy nie znają mnie z tej strony" - wyznała szczerze Izabela Macudzińska.
Macudzińska chciała pokazać inne oblicze w "Królowej przetrwania"
"Oni widzą mnie jako kobietę silnie stąpającą po ziemi, która ma własny biznes, dom, piękne życie, bo tak wygląda obrazek, który oglądają w social mediach bądź w innych programach, w których byłam. A tu mają okazję zobaczyć mnie w innej odsłonie" - dodała.
Izabela Macudzińska udział w "Królowej przetrwania" traktuje więc jako szansę na przełamanie wizerunku i pokazanie bardziej autentycznej, "zwyczajnej" strony siebie - tej, którą znają głównie jej najbliżsi.
"Chciałam pokazać siebie z takiej strony, z której znają mnie tylko moje bliskie osoby, moi przyjaciele. Z reguły każdy myśli, że gdzie, po co ja do takiego reality show, bo przecież ja to tylko luksusowe życie, a otóż nie, moi drodzy. Ja bardzo lubię stawać naprzeciw wyzwaniom, więc uważałam to za coś fajnego i ciekawego" - wyznała.
Zobacz też:
Edzia i Dagmara znów się spierają publicznie. I to w tak smutnej chwili
Edzia z "Królowych życia" przerywa milczenie po śmierci Jacka Wójcika. Łzy same płyną








