"Girls of Warsaw" zadebiutowało na Prime Video 18 września. Sześcioodcinkowy program przedstawia życie czterech influencerek: Andziaks, Oli Nowak, Jessiki Mercedes i Klaudii Sadownik. Twórcy zapowiadali spojrzenie za kulisy ich internetowych wizerunków.
Korwin Piotrowska gorzko o "Girls of Warsaw"
Premierze towarzyszą mieszane komentarze. Część widzów nazywa program nudnym i sztucznym, choć pojawiają się też osoby, które doceniają możliwość przyjrzenia się bohaterkom z bliska.
Do grona krytyków dołączyła Karolina Korwin Piotrowska. Dziennikarka na łamach swojego podcastu "Pierwsza Młodość" zaczęła od porównania serialu do innej słynnej produkcji z influencerkami.
"Jeżeli ja przeszłam 'Królową Przetrwania', to wydaje mi się, że przetrwam i to. Nie ma tam inflacji, cen benzyny, [...] nie ma poczucia humoru. Są za to sztuczne uśmiechy, sztuczne zęby. (...) Jeżeli chcecie wiedzieć, dlaczego [prawa strona - red.] wygrywa w Polsce, zobaczcie ten serial" - wyznała.
Karolina Korwin Piotrowska podsumowała uczestniczki "Girls of Warsaw"
Korwin Piotrowska przyznała, że zaskoczył ją sposób, w jaki uczestniczki rozmawiają o życiu i relacjach. Nie szczędziła im przy tym złośliwości.
"Tak mentalnie starych osób ja dawno nie widziałam. To są takie ciotki, siedzą na kanapach i dają dobre rady. Takie ciocie-klocie, które wszystko wiedzą, które są ułożone."
Najmocniej skrytykowała jednak przekaz, który jej zdaniem płynie z tych rozmów.
"Macierzyństwo, posiadanie faceta, męża (...). To jest coś, o czym marzy, według bohaterek, każda kobieta. To jest święty Graal" - podsumowała gorzko Korwin Piotrowska.

Czytaj też:
Karolina Korwin Piotrowska nie mogła dłużej milczeć. Tak jest traktowana, otwiera się w nowym oknie








