Nowa "Lalka" zgromadziła plejadę gwiazd
Historia Stanisława Wokulskiego i Izabeli Łęckiej doczekała się kolejnej filmowej odsłony. "Lalka" w reżyserii Macieja Kawalskiego trafiła do kin 30 września, a w głównych rolach wystąpili Marcin Dorociński i Kamila Urzędowska. Na ekranie towarzyszą im m.in. Marek Kondrat, Agata Kulesza, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.
W obsadzie znalazła się również Karolina Gruszka, której przypadła rola Florentyny. Przy okazji sesji dla magazynu "Viva!" aktorka odwiedziła Łazienki Królewskie, gdzie wcześniej pracowała nad filmem.
Widok sali balowej szybko przywołał w aktorce wspomnienia. Okazuje się, że nakręcenie eleganckiej sceny wymagało od jej uczestników sporo cierpliwości.
Karolina Gruszka o wpadkach na planie "Lalki"
Gruszka opowiedziała, jak wyglądał taniec walca na planie "Lalki". Aktorzy musieli zadbać o kroki i jednocześnie sprawiać wrażenie, że poruszanie się po parkiecie przychodzi im z łatwością.
"Spędziliśmy tutaj chyba dwie noce. Wspomnienia mam takie, że tańczyliśmy dużo walca i deptaliśmy sobie po stopach, starając się sprawić wrażenie, że wszystko jest wspaniale i wcale nie wszystko nam świetnie wychodzi" - wspominała w rozmowie z "Vivą!".
Na tym jednak trudności się nie kończyły. Aktorki występowały w okazałych sukniach z długimi trenami, a podczas zdjęć musiały uważać na błoto. Mimo ostrożności zdarzały się poślizgnięcia, a kostiumów nie zawsze udawało się uchronić przed zabrudzeniem.
Karolina Gruszka zapewniła, że wraz z koleżankami bardzo pilnowały kreacji. Zapytana o to, jak suknie zniosły pracę na planie, odesłała jednak do współodpowiedzialnego za kostiumy Tomasza Ossolińskiego. To on mógłby najlepiej ocenić skutki ich przygód w błocie.

Zobacz też:
Takie wieści tuż po premierze "Lalki". Na jaw wychodzą kulisy tego, co działo się na planie
Łukasz Garlicki był wielką miłością Gruszki. Wprowadził ją na salony
Michał Bajor zabrał głos tuż po seansie" Lalki". Nie do wiary, co wydarzyło się dzień później








