Edward Linde-Lubaszenko, otwiera się w nowym oknie na przestrzeni lat stał się jednym z popularniejszych aktorów w Polsce. Artysta karierę rozpoczął od występowania na deskach teatrów, a jego talent został szybko doceniony przez widzów i publiczność.
Na ekranie zadebiutował w głośnym filmie Krzysztofa Kutza "Ktokolwiek wie", a następnie pojawił się w wielu znanych i lubianych produkcjach, w tym w: "Układzie krążenia", czy też "Poranku kojota".
Artysta ostatni raz na scenie pojawił się we wrześniu 2025 roku, a 8 lutego 2026 roku zmarł.
Po kilku miesiącach od smutnych wydarzeń mogiła aktora przeszła ogromną przemianę.
Edward Linde-Lubaszenko w końcu doczekał się nowego grobu
Tuż przed 1 listopada na Wojskowych Powązkach w Warszawie grób Edwarda Lindego-Lubaszenki przeszedł niemałą przemianę.
Jak podaje portal Fakt, do tej pory artysta miał skromną mogiłę, bez płyty z marmuru, za to z zieloną wykładziną. Niecały rok od odejścia wybitnego aktora jego nagrobek został ukończony, a fani zwrócili uwagę na klasyczny pomnik i elegancką formę.
Uwagę fanów talentu gwiazdora zwraca również skromny napis "aktor", który jednak idealnie oddaje zasługi dla zmarłego, a to za sprawą dopisku "Profesor sztuk teatralnych".
Na grobie nie mogło zabraknąć również zniczy i wrzosów.

Przeczytajcie również:
Grób Jana Frycza w morzu kwiatów, otwiera się w nowym oknie








