Dominika Serowska nie ukrywa, że dobrze czuje się w świecie show-biznesu. Partnerka Marcina Hakiela otwarcie mówi o chęci dalszego rozwijania medialnej kariery, a także zarabianiu na swojej rozpoznawalności.
Niedawno gościła w "Dzień dobry TVN", gdzie zdradziła, jakie ma ambicje i czego zdążyła już nauczyć się o tej branży.
Dominika Serowska od Hakiela od lat kocha show-biznes
Serowska pojawiła się w studiu śniadaniówki, gdzie opowiedziała między innymi o swojej wielkiej fascynacji Beyoncé. Celebrytka przyznała, że przed założeniem rodziny miała znacznie więcej czasu na sumienne obserwowanie amerykańskiego show-biznesu.
"Zanim weszłam w życie rodzinne, faktycznie dużo poświęcałam na to czasu. Zawsze lubiłam obserwować show-biznes, szczególnie amerykański. Jeżeli chodzi o Beyoncé, zawsze jeździłam na wszystkie koncerty, śledziłam trasy, płyty i występy" - powiedziała.
Największe wrażenie robi na niej perfekcyjne przygotowanie koncertów amerykańskiej gwiazdy.
"Wszystko jest jak w szwajcarskim zegarku. Naprawdę wszystko jest dopracowane. U niej jest sto procent tip-top" - podkreśliła.
Dominika Serowska wprost o popularności
W pewnym momencie Dominika Serowska została zapytana, czy sama marzy o popularności na podobną skalę, jak amerykańska gwiazda. Celebrytka nie wskazała konkretnego poziomu sławy, do którego chciałaby dojść, ale potwierdziła, że wiąże swoją przyszłość z show-biznesem.
"Dobrze się tutaj czuję. Show-biznes jest dla mnie czymś, co mogłabym robić dłużej. Ciężko powiedzieć, czy mam jakiś pułap, do którego chciałabym dojść. Chciałabym mieć z tego frajdę, cieszyć się tym i traktować to nie jako pracę, tylko coś fajnego, na czym można oczywiście też zarobić" - wyznała.
Serowska zdążyła jednak przekonać się, że medialna popularność przyciąga również osoby, które próbują wykorzystać cudze "pięć minut". Ukochana Hakiela gorzko przyznała, że niejednokrotnie słyszała duże obietnice, za którymi nie szły żadne konkretne działania.
"Miałam okazję poznać osoby, które chciały coś uszczknąć z moich pięciu minut. Duże obietnice, dużo opowieści, a potem finalnie nic z tego nie wynika. Myślę, że dosyć szybko to wyłapałam i jestem już na tym punkcie mocno uczulona" - podsumowała.

Zobacz też:
Serowska ujawniła prawdziwą reakcję Hakiela na drugą ciążę. Nie gryzła się w język
Serowska bała się, że ludzie się o wszystkim dowiedzą. "Miałam stres"
Dominika Serowska ma ambitne plany zawodowe. Marzy jej się kariera w telewizji








