Wpadka Julii Wieniawy w "Tańcu z gwiazdami"
W szóstym odcinku programu "Taniec z gwiazdami", otwiera się w nowym oknie doszło do niesłychanych scen. Tuż po występie Dominika Rupińskiego, otwiera się w nowym oknie i Estelle Francois, którzy tańczyli salsę (ocenioną zresztą na aż 39 punktów), jurorki chciały pokazać na parkiecie kilka kroków tego tańca.
Julia Wieniawa, otwiera się w nowym oknie i Iwona Pavlović, otwiera się w nowym oknie wskoczyły na parkiet - i już na początku Julia pożałowała wyboru spódnicy, długiej do samej ziemi. Kreacja utrudniała ruchy i Krzysztof Ibisz, otwiera się w nowym oknie zaproponował nawet, by Dominik przytrzymał rąbek materiału, w końcu jednak Julka sama chwyciła materiał. I wszystko szło dobrze, ale energiczne ruchy sprawiły, że brakowało kilku centymetrów do ogromnego problemu.
Rafał Maserak w ostatniej chwili ostrzegł Julię Wieniawę
Taniec taki jak salsa jest bardzo energiczny, a Wieniawa i Pavlović nie zamierzały pozwolić, by ich stylizacje powstrzymały ich przed pokazaniem odpowiednich ruchów. To właśnie przez to spódnica Julii zaczęła się bardzo szybko zsuwać z bioder jurorki. W pewnym momencie widzowie w programie na żywo zobaczyli bieliznę.
Rafał Maserak od razu zainterweniował, głośno wołając zza jurorskiego stołu, by Julia uważała, bo sytuacja wymyka się spod kontroli i taneczny popis zamienia w krępującą wpadkę. Dopiero na sam koniec Wieniawa zauważyła, co się dzieje, i czym prędzej podciągnęła nieposłuszną spódnicę. Do sytuacji podeszła jednak z ogromnym humorem i dystansem,
"Mam nadzieję, że nie zgorszyłam wszystkich" - powiedziała z żartobliwym przekąsem.
Maserak zauważył, że mogło być gorzej - bo przecież mogła tego wieczoru nie założyć akurat bielizny wcale. Jedno jest pewne - ta salsa Pavlović i Wieniawy przejdzie do historii programu.
Zobacz też:
Sceny na występie Gumulca w "TzG". Najpierw łzy, a potem całe jury wstało, otwiera się w nowym oknie
Parkiet "Tańca z gwiazdami" w rytmie latino. Kto przejdzie dalej?, otwiera się w nowym oknie








