Agnieszka Radwańska pozostaje jedną z najlepszych polskich tenisistek w historii
Agnieszka Radwańska długo przed pierwszymi sukcesami Igi Świątek cieszyła się mianem najlepszej polskiej tenisistki. Chociaż zawodniczce nigdy nie udało się zwyciężyć turnieju wielkoszlemowego, przez wiele lat była w czołówce światowego rankingu i może pochwalić się wieloma sukcesami.
Pomimo znakomitej kariery dość wcześnie postanowiła przejść na sportową emeryturę. Finalistka Wimbledonu z 2012 roku nie miała jeszcze 30 lat, gdy ogłosiła zakończenie przygody z zawodowym tenisem.
Bezpośrednim powodem takiej decyzji były problemy ze zdrowiem i brakiem motywacji.
"Ja naprawdę pod koniec kariery już bardzo się męczyłam - sama ze sobą. Byłam chyba wówczas swoim największym przeciwnikiem. Mentalnie i fizycznie po prostu już nie dawałam rady. Wiele lat się skumulowało. Wiadomo, wiele błędów też, które popełniłam gdzieś na samym początku i to potem powychodziło. Sama siebie nie widziałam już jeżdżącej i grającej, bo nie byłam w stanie" - mówiła w rozmowie z PAP.
Wielkie szczęście u Celta i Radwańskiej. Syn pary obchodzi kolejne urodziny
Na szczęście Agnieszka Radwańska nie może narzekać na nudę i czas spędzany na korcie postanowiła zainwestować w życie rodzinne i spełnianie marzeń.
W 2017 roku tenisistka poślubiła Dawida Celta, a trzy lata później para doczekała się syna.
Niedawno chłopiec świętował swoje szóste urodziny. Z tej okazji rodzice wyprawili mu wyjątkowe przyjęcie, a efektami pochwalili się w mediach społecznościowych.
Na zdjęciach widać uśmiechy dumnych rodziców i zafascynowanego urodzinowym tortem jubilata.
Chociaż rodzice chłopca są sportowcami - mąż Radwańskiego to także były tenisista, a obecnie trener i komentator - okazuje się, że nie mają zamiaru szczególnie zachęcać go do sięgnięcia po rakietę.
Wygląda jednak na to, że sześciolatek sam z siebie zaczął interesować się różnymi formami aktywności sportowej.
"Zachęcać nie musimy, bo sam chce grać. Ogólnie jest trochę wychowywany w takim duchu sportowym, bo jeździ z nami też na turnieje. Był kilka razy w tym roku, też sam widzi, że my gramy, a w telewizji leci bardzo często tenis, więc dla niego to jest coś naturalnego" - zdradziła była wiceliderka rankingu WTA w studiu "Pytania na śniadanie".
"Wczoraj z nim grałam chyba ze dwie godziny w domu w tenisa, balonem albo gąbczastą taką piłką. Myślę, że to chyba trochę za wcześnie, by mówić o predyspozycjach do profesjonalnego grania, ale na pewno chce się ruszać" - podsumowała.

Zobacz też:
Radwańska przerwała milczenie. Mówiła wprost o rozpadzie rodziny: "Każdy rozwód to porażka"
Agnieszka Radwańska długo czekała na ten moment. Teraz ma prawdziwy powód do dumy
Radwańska ma dość plotek ws. WOŚP. Kategorycznie się odcina








