Aleksandra Mirosław oficjalnie kończy karierę
Aleksandra Mirosław od lat znajduje się w zacnym gronie najbardziej cenionych sportsmenek w Polsce. 32-latka uprawiająca wspinaczkę jest polską rekordzistką świata i mistrzynią olimpijską w swojej dyscyplinie.
Mimo tego sportsmenka oficjalnie ogłosiła, że sezon 2026 będzie jej ostatnim, a po nim skończy karierę.
Aleksandra Mirosłąw pod koniec lipca ma wystąpić p oraz ostatni przed polską publicznością - podczas Pucharu Świata 2026 w Krakowie. Pod koniec sierpnia pojawi się na mistrzostwach Europy we Francji i właśnie tym akcentem skończy karierę.
"Ta idea pojawiła się we mnie wiele lat temu i bardzo długo dojrzewała. Już od dawna wiedziałam, w jaki sposób chcę odejść ze świata sportu w tej roli. Na topie. Na moich warunkach. Po prostu po swojemu. Sezon 2026 będzie moim ostatnim sezonem startowym" - powiedziała mistrzyni olimpijska, cytowana przez "Fakt".
Aleksandra Mirosław skierowała te słowa do fanów
Sportsmenka wyznała przy tym, że do momentu ostatnich wystąpień w jej podejściu do sportu nic się nie zmienia.
"Ta dzisiejsza informacja jest przede wszystkim dla was - dla kibiców, którzy byli ze mną przez te wszystkie lata. Przede mną ostatnie miesiące przygotowań i startów, a moje zaangażowanie, cele i podejście do pracy się nie zmieniają. Jak zawsze jestem w tym całą sobą" - mówiła Aleksandra Mirosław.
Pod koniec wywodu Mirosław oficjalnie zaprosiła swoich wielbicieli na ostatnie sportowe wystąpienia z jej udziałem.
"Chciałabym was zaprosić do tego ostatniego rozdziału, w szczególności do Krakowa, w pierwszy weekend lipca, gdzie po raz ostatni wystartuję w Pucharze Świata" - podsumowała.
Zobacz też:
Aleksandra Mirosław brylowała na czerwonym dywanie podczas Gali Mistrzów Sportu. Nie była sama
Świątek potwierdziła wieści ws. Abramowicz. "Chcę, żeby ludzie to wiedzieli"
Poruszenie ws. wielkiej rywalki Świątek. Ukochany Sabalenki sam ogłosił








