Organek grzmi po krytyce dopłat do ZUS dla artystów
Temat dopłat do składek ZUS dla artystów rozgrzał w ostatnim czasie polskie media. W sprawie zdążyło już się wypowiedzieć wielu znanych i lubianych twórców na czele ze Skolimem. Wokalista był przekonany, że pieniądze z budżetu państwa można spożytkować lepiej np. wspierając służbę zdrowia, a nie artystów, którzy mają duże gaże.
Teraz swoje pięć groszy do sprawy dorzucił Tomasz Organek.
Muzyk i kompozytor postanowił rzucić nowe światło na temat, przedstawiając argumenty za wsparciem dla artystów.
"To jeszcze raz, bo najwyraźniej niezrozumienie jest tak piramidalne, że aż mnie to przeraża. (...) Ludzie, serio tak rozmawiacie ze sobą na co dzień?" - grzmiał na początku wpisu.
Organek wyłożył mocne argumenty. Wypunktował wszystko
W dalszej części wpisu muzyk wypunktował, dlaczego przyjęta ustawa ma sens.
"Artyści to tacy sami ludzie jak wszyscy, ani lepsi, ani gorsi, nikt nie chce nikogo drenować ani żyć kosztem innych ciężko pracujących ludzi. Artyści płacą podatki oraz odprowadzają ZUS. Ustawa dotyczy tylko kilkudziesięciu tysięcy osób, którzy znajdują się chwilowo poza systemem czyli nie prowadzą działalności gospodarczej, ani nie są zatrudnieni w instytucjach publicznych" - zaczął wyliczać Tomasz Organek.
Wskazał, że już teraz Polacy wspierają podatkami inne grupy zawodowe np. matki na urlopach wychowawczych.
"My wszyscy jako podatnicy zrzucamy się już na inne grupy zawodowe takie jak: górnicy, rolnicy, duchowni, bezrobotni, osoby na urlopie wychowawczym, matki na zasiłku macierzyńskim itp." - zaznaczył.
Jego zdaniem artyści tak jak inni przedsiębiorcy zasługują na wsparcie. Przy tej okazji postarał się rozgraniczyć rynek artystyczny od show show biznesu, który kojarzy się z rozgłosem i wysokimi gażami.
"Obowiązkiem państwa jest dbać o każdego obywatela bez względu na zawód. Artyści to nie celebryci. Jaś Kapela nie jest artystą i nie reprezentuje naszego środowiska. Kultura i rozrywka to dwa różne światy. Zawód artystyczny to nie hobby. Sektor kreatywny odpowiada za ponad 3,5 % polskiego PKB (więcej niż górnictwo w tej chwili)" - kontynuował wywód.
Organek wskazał, że Polacy bez tego nie przetrwają. "Bez kultury"
Muzyk jest przekonany, że kultura jest wyjątkowo potrzebna w życiu każdego człowieka.
"Wszyscy korzystamy z kultury: filmów, książek, muzyki, teatru itp. Specyfika zawodów artystycznych jest inna niż cała reszta i wymaga bardzo długiej pracy zanim pojawią się efekty. Każdy wielki artysta był kiedyś mały i potrzebował wsparcia. Bez kultury naród nie przetrwa" - podsumował na koniec wpisu.
W komentarzach zaroiło się od opinii. Wiele gwiazd podziękowało artyście za takie przedstawienie tematu. Wśród komentujących nie zabrakło jednak tych, którzy nie zgodzili się z muzykiem.
Zobacz także:
Tomasz Organek dokona apostazji: "Zawsze wiedziałem, że nic z tego nie będzie"
Wanda Kwietniewska ma bardzo skromną emeryturę. Gorzko mówi o tym, co spotyka muzyków








