Meghan Markle idzie na swoje. Kończy współpracę z serwisem streamingowym
Meghan Markle i książę Harry pomimo wielu problemów wizerunkowych i kilku spektakularnych wpadek wciąż nie tracą nadziei, że uda im się wrócić na dawny tor i odzyskać utracony blask.
Ostatnio jednak znów nie idzie im w tym najlepiej. Jakiś czas temu media obiegła wiadomość o tym, że para zerwała umowę z Netfliksem.
Meghan Markle, która poprowadziła dla giganta streamingu dwa sezony programu lifestyle'owego "With love, Meghan", postanowiła się więc uniezależnić i na własnych warunkach budować autorską markę.
Najnowszym pomysłem małżonki Harry'ego jest zorganizowanie w Australii wyjątkowego weekendu odbywającego się pod hasłem "Her Best Life Retreat".
Meghan Markle rusza z kolejnym zaskakującym pomysłem. Może zarobić miliony
Event ma się odbyć pod patronatem marki Meghan Markle - dostępne w cateringu produkty firmowane będą logiem As Ever.
Niestety w międzyczasie pojawiły się plotki o tym, że wydarzenie stanęło pod znakiem zapytania
Wszystko dlatego, że współorganizatorka Gemmy O'Neill musiała ogłosił upadłość swojej firmy.
Sama zainteresowana pomimo dużych kłopotów finansowych ma zamiar doprowadzić swój pomysł do skutku. Trudno się dziwić - obie panie mogą zarobić na tym przedsięwzięciu spore pieniądze.
Jedna uczestniczka weekendu z Meghan Markle zapłaci księżnej aż 3199 dolarów australijskich, co w przeliczeniu daje około 8,4 tysiąca złotych.
Małżonka księcia nie będzie musiała ponieść żadnych dodatkowych kosztów.
"Jej wynagrodzenie wynosi około miliona dolarów, a podróż jest całkowicie opłacona (...). Wszystko jest pokryte - loty pierwszą klasą, luksusowy apartament hotelowy, ochrona, styliści, fryzjer, makijaż, asystentka - cała świta" - podaje australijski serwis news.com.
Zobacz także:
Harry i Meghan chcieli naśladować rodzinę królewską, a tu taka wtopa. Zabrakło najważniejszego
Wielkie zamieszanie w rodzinie królewskiej. Middleton już nie zaufa Markle








