Tyle zarobiła Andziaks
Andziaks, Jessica Mercedes, Ola Nowak oraz Klaudia Sadownik wpuściły kamery do swojego życia. Sześcioodcinkowy serial dokumentalny "Girls of Warsaw", którego premiera na Prime Video została zaplanowana na 18 września, ma pokazać nie tylko kulisy pracy influencerek, ale też ich związki, ambicje oraz podejście do pieniędzy.
Andziaks podczas premiery serialu odniosła się do faktu, że jej partner Luka ujawnił niedawno przed wszystkimi, że w 2024 roku Andziaks zarobiła prawie 2 mln zł z samych wyświetleń na YouTubie. W rozmowie z Pomponikiem influencerka przyznała, że początkowo nie była przekonana, czy widzowie powinni poznać wysokość jej dochodów.
"Jakby w ogóle na początku nie rozumiałam, po co on mówi. On mówi: 'Co to ci za różnica? Przecież to i tak nie są twoje wszystkie zarobki, więc możesz powiedzieć'. Mówię: 'No dobra, jak tak uważasz'. Mówi: 'To fajnie, żeby widz wiedział'. Ja mówię: 'Czy na pewno to jest dobre, żeby widz wiedział, ile ja tam częściowo zarabiam?', no ale poszło" - relacjonowała w rozmowie z Pomponikiem Andziaks.
Tak Andziaks podsumowała swoje zarobki
Zapytana, jak ocenia ten wynik, odpowiedziała krótko: "Miłe, przyjemne". Okazuje się jednak, że ujawniona w serialu kwota nie była szczytem jej możliwości. Andziaks przekazała, że obecnie tendencja jest "bardzo wzrostowa".
"Jestem przeogromnie wdzięczna i nigdy bym nie pomyślała, będąc nastolatką, która zaczynała, że będę miała takie szczęście. To jest ogrom szczęścia, wiesz, mieć takie piękne życie" - mówiła Pomponikowi Andziaks.
Niemal 2 mln zł obejmowały wyłącznie przychody z wyświetleń. Nie uwzględniono w nich kampanii reklamowych oraz pozostałych umów zawieranych przez influencerkę. Andziaks potwierdziła również, że zarabia więcej od męża. Jej zdaniem wynika to między innymi ze specyfiki branży, w której więcej propozycji trafia do kobiet.
"Ja i tak jestem ogromnie dumna z mojego męża, że on wszedł w tę branżę i działa tak prężnie, i też sobie tak świetnie radzi. Tak jak mówił Luka, no to jest tylko tam część tych wyświetleń, prawda? Są jeszcze kampanie, są jeszcze inne deale, więc super. Oby tak szło dalej" - podkreśliła.
Różnica w zarobkach w związku Andziaks i Luki
Różnica w zarobkach nie jest w ich małżeństwie drażliwym tematem. Para ma oddzielne konta, ale nie rozlicza się ze wspólnych wydatków.
"Osobno zarabiamy, ale to, co ja kupuję, to jest jego, to, co on kupuje, jest moje. Nie ma czegoś takiego, że dzisiaj on zrobił zakupy, to ja jutro muszę zrobić zakupy" - wyjaśniła Andziaks.
Influencerka zaznaczyła też, że Luka sam chciał ujawnić jej dochody i nie przeszkadza mu, że żona zarabia więcej.
"Mój Luka jest taki, że nie ma jakiegoś urażonego męskiego ego, absolutnie. On śmiało wszystko zawsze mówi" - podsumowała w rozmowie z Pomponikiem Andziaks.
Luka o zarobkach Andziaks
Jak o wyższych zarobkach Andziaks mówi sam Luka? Mąż influencerki wyznał w rozmowie z Pomponikiem, cieszy się ze szczęścia swojej ukochanej.
"Ja zarabiam pieniądze ze swoich marzeń. Jak mały Łukaszek marzył o takich pieniądzach i bardzo się z tego cieszę, dziękuję, więc to, że Angelika zarabia dwa razy więcej, to super" - powiedział.
Luka zapewnił, że nie miałby nic przeciwko temu, gdyby dochody jego żony wzrosły jeszcze bardziej.
"Nie mam problemu z tym, naprawdę. Cieszę się, no, niech zarabia trzy-cztery razy więcej" - podsumował.

Zobacz też:
Syn Andziaks dostał kocyk Hermesa za 5 tysięcy złotych. Najbardziej podekscytowała się jego mama
Andziaks wybrała matkę chrzestną dla syna. Ta decyzja była do przewidzenia
Niełatwo mieć Andziaks za sąsiadkę. Kobieta z domu obok wszystko ujawniła








