Jan Lubomirski-Lanckoroński urodził się w Krakowie, jednak większość dzieciństwa spędził u krewnych w Austrii i Francji. W wywiadach lubi wracać wspomnieniami do ferii spędzanych u cioci w austriackim zamku.
Jan Lubomirski-Lanckoroński wspomina przeszłość
Jak dał do zrozumienia w "halo tu polsat", wcześnie zdał sobie sprawę z tego, że jego życie wygląda jednak inaczej niż codzienność rówieśników:
"Tu PRL, a ja jadę do ciotki, do zamku. Otwierały się wspaniałe drzwi do wielkiego salonu i po raz pierwszy widzieliśmy cudowną, przepiękną choinkę, sztuczne ognie i świeczki prawdziwe. I pod tym fura, tona, prezentów".
Jan Lubomirski-Lanckoroński zasłynął skutecznością w odzyskiwaniu rodzinnego majątku i w rezultacie z żoną, wychowaną we Francji hrabianką Helenę Marie Gabrielle Mańkowską z Brodnicy h. Zaremba mieszka w liczącym 100 komnat neorenesansowym zamku nad jeziorem Lubiąż w Lubniewicach.
Jan Lubomirski-Lanckoroński sprzedawał kanapki
Jednocześnie "polski royals" lubi chwalić się swoimi skromnymi początkami. Jak wspominał w wywiadzie dla Pudelka, ludzie nie dowierzają, że zaczynał od sprzedawania kanapek:
"Moje początki, ja nie wiem, dlaczego nikt mi nie wierzy, zacząłem od kanapek, fast food. No a z czego miałem mieć pieniądze? Od kogo? Od mojego ojca, inżyniera (...) czy od mojej matki, bibliotekarki?".
Zobacz też:
Żona Lubomirskiego zaliczyła wpadkę u royalsów. Książę widział to na własne oczy
Kuzyn Lubomirskiego nie wytrzymał. Nie gryzł się w język ws. tego co wyprawia
To dlatego Lubomirskiemu i Kulczyk nie wyszło. Wydało się po 13 latach








