Gilon zbuduje dla syna dom, którego nie miała. Tego zazdrości swojemu partnerowi
Karolina Gilon jest znaną polską prezenterką i influencerką. Z internautami dzieli się swoimi przeżyciami, doświadczeniami i często również prywatnymi sprawami.
Po urodzeniu synka Franciszka chętnie opowiada o macierzyństwie, o swoim związku i planach na przyszłość. Wspólnie z narzeczonym Mateuszem Świerczyńskim na początku lipca pochwaliła się w sieci zjawiskową działką na skraju lasu.
"Póki co kupiliśmy ziemię tu w polskim lesie, to dopiero początek tej przygody. Wiemy, że przed nami jeszcze masa pracy i problemów, o których jeszcze pewnie nie mamy pojęcia, ale jesteśmy na to gotowi. Zbudujemy nam tu dom" - przekazała wówczas wyraźnie szczęśliwa.
Zaznaczyła przy tym, że chce zbudować dla swojego syna dom, którego ona nigdy nie miała.
W rozmowie z naszym reporterem Jakubem Szewczykiem zdradziła, co dokładnie miała na myśli, mówiąc te znaczące słowa.
"Taki dom, do którego będzie mógł kiedyś wracać, bo ja uważam, że to jest ekstra. Ja tak zazdroszczę Mateuszowi - mojemu partnerowi, że jedziemy do niego do domu i on (...) jest w tych kątach, w których spędził całe swoje życie. To jest niesamowite" - podkreśliła w rozmowie z Pomponikiem, otwiera się w nowym oknie.
Gilon ma plan na swój dom. Chce, żeby jej syn lubił do niego wracać
Gilon ma nadzieję, że uda jej się sprawić, że Franciszek będzie kojarzył dom jako miejsce pełne pięknych wspomnień, do którego z przyjemnością będzie wracał z każdej podróży.
"Ja chcę stworzyć takie miejsce, że mój syn będzie mówił: 'wracam do domu', że to będzie taki dom, który mu będzie dawał wspomnienia. (...) Ja takiego domu nie miałam, a to jest takie symboliczne miejsce, bo tak naprawdę dom tworzą ludzie, wiadomo, ale (chcę - przyp. red.), żeby takie miejsce było, żeby nie ginęły zdjęcia, te wszystkie zeszyty ze szkoły, tylko, żeby była taka nasza baza, żebyśmy my podróżowali po świecie, zwiedzali, doznawali, ale ten dom będzie naszą bazą i wspomnieniami" - dodała.

Zobacz także:








