Mateusz Pawłowski wystąpi w "Tańcu z gwiazdami". Oto jego partnerka
Mateusz Pawłowski był pierwszym oficjalnie ogłoszonym uczestnikiem "Tańca z gwiazdami". Aktor, który swoją karierę rozpoczął w serialu "rodzinka.pl" postanowił po krótkiej przerwie powrócić na ekrany. W wielu wywiadach podkreślał, że bardzo cieszy się z możliwości, którą dostał od Polsatu i będzie chciał pokazać się na parkiecie z jak najlepszej strony.
Dziś podczas prezentacji wiosennej ramówki Polsatu oficjalnie ogłoszono, że partnerką Mateusza Pawłowskiego w "TzG", będzie Klaudia Rąba. Fani już nie mogą się doczekać, żeby zobaczyć tę dwójkę wspólnie na parkiecie.
Mateusz Pawłowski skomentował swój głośny wywiad. W końcu wyjawił, jak to wyglądało od kulis
Mateusz Pawłowski po zakończeniu pracy nad "rodzinką.pl" zniknął ze świata medialnego. Poświęcił się wtedy nauce - studiował psychologię oraz informatykę. Wraz z powrotem serialu o rodzinie Boskich na antenę, aktor postanowił także wrócić do branży.
Jakiś czas temu Mateusz udzielił głośnego wywiadu, w którym jasno i wyraźnie zakomunikował, że jest dorosłym mężczyzną, a nie dzieckiem, które widzowie pamiętają z anteny TVP.
Odbiór wspomnianego wywiadu był dość mieszany. Jedni docenili poczucie humoru aktora, a inni wzięli jego słowa na poważnie.
Podczas dzisiejszej prezentacji wiosennej ramówki Polsatu nasz dziennikarz miał okazję porozmawiać z Mateuszem i raz na zawsze wyjaśnić, czy wspomniany wywiad był ustawiony.
"No satyryczny wywiad, w jakiejś konwencji, która specjalnie miała przedstawić jakiś obraz sytuacji. Ja się w ogóle nie spodziewałem, że to pójdzie takim echem, przyznam szczerze. Ja po prostu lubię robić rzeczy dla beki. Uznałem, że to będzie po prostu zabawne wystąpić w czymś takim, a to, że tak poszło, to już nie miałem na to wpływu" - powiedział nam Pawłowski.
Aktor nie spodziewał się, że tak duża część internautów weźmie na poważnie tę sytuację. Zaskoczyło go to, że tyle osób wyciągnęło wnioski na podstawie kilkusekundowego klipu, a nie obejrzało całego wywiadu, żeby poznać kontekst tej sytuacji.
Pawłowski dość niespodziewanie przyznał, że łatka "Kacperka" aż tak bardzo mu nie ciąży. Aktor zdaje sobie sprawę z tego, że nie ma na koncie innych głośnych ról, więc nie dziwi się, że fani postrzegają go przez prymat członka rodziny Boskich. Dopiero w przyszłości Mateusz być może będzie miał okazję pokazać się w innych produkcjach i zmieni ten stan rzeczy.
Zobacz też:
Pawłowski zatańczy w "TzG". Oto co usłyszał od Musiała i Karolaka [POMPONIK EXCLUSIVE]
Kacperek z "rodzinki.pl" o medialnym zamieszaniu. Przyznał, że robi to specjalnie








