Kłótnia między Magdą Gessler a Dodą zaczęła się gdy podczas jednego z wywiadów restauratorka komentując działalność wokalistki na rzecz schronisk zasugerowała, że Rabczewskiej przy okazji może zależeć także na poprawie swojego medialnego wizerunku. Padła wówczas uwaga, że "Doda potrafi robić dobry biznes".
Dodę bardzo rozwścieczyły te słowa i pod wpływem emocji, w swoim stylu nazwała prowadzącą "Kuchenne rewolucje" "wrednym czupiradłem".
Wszystko wskazuje na to, że po tych wydarzeniach panie przez pewien czas zerwały kontakty między sobą.
Doda i Magda Gessler pogodziły się. To koniec głośnej afery
Teraz kłótnia między Magdą Gessler i Dodą oficjalnie się zakończyła. Do pojednania doszło podczas organizowanej przez Łatwoganga we współpracy z Bedoesem transmisji na żywo, która ma trwać dziewięć dni, a zebrane w jej trakcie pieniądze zostaną przeznaczone na szczytny cel.
To właśnie w trakcie tego wydarzenia, na oczach 150 tysięcy osób piosenkarka zadzwoniła do restauratorki i zasugerowała pojednanie.
"Pogódźmy się już, dobrze? Nie kłóćmy się już" - powiedziała Doda.
"To się bardzo cieszę, to bardzo dobry prezent" - zareagowała Magda Gessler.
"Nie ma co kruszyć kopii i ten... Ale chciałam Ci powiedzieć, że jest tutaj taki streaming i to jest największy streaming w Polsce i zebraliśmy właśnie 4 miliony 313 tysięcy" - dodała Rabczewska.
"Robimy tak, ja w tej chwili wchodzę do mojego taty, tam coś się dzieje, jak skończę to zadzwonię do Was, nie więcej niż godzinę" - odpowiedziała jej gwiazda TVN.
Jak widać, przy okazji pojednania można zrobić także coś dobrego.
Zobacz też:
Edward Miszczak ujawnił prawdę o Magdzie Gessler i Kubie Wojewódzkim. Ta rozmowa wiele zmieni








