Partner Małgorzaty Tomaszewskiej woli pozostać w cieniu
Obecny związek Małgorzaty Tomaszewskiej przez długi czas owiany był tajemnicą. Kiedy latem 2023 roku ogłosiła, że spodziewa się dziecka, fani byli wyraźnie w szoku. Poza jej bliskimi nikt bowiem nie wiedział, że w ogóle jest w związku.
Jej partner nie jest osobą związaną z show-biznesem i wyraźnie nie ma parcia na szkło. Unika ścianek i opinia publiczna nie wie nawet, jak wygląda. Ale Małgorzata Tomaszewska coraz częściej otwiera się w wywiadach na temat tej relacji. W najnowszym zdradziła m.in., jakie relacje mężczyzna ma z jej synem z poprzedniego małżeństwa.
Tworzą pełną rodzinę
Póki co Małgorzata Tomaszewska i jej ukochany nie zdecydowali się zalegalizować swojego związku. Pomimo tego dziennikarka mówi wprost, że tworzą pełną rodzinę. Tym bardziej że jej syn, Enzo, mówi do jej partnera "tato".
"My z Robertem poznaliśmy się, jak on miał niecałe trzy lata. On do niego mówi tato. I my jesteśmy taką jakby pełną rodziną, tak można powiedzieć" - wyznała w rozmowie z serwisem Mamadu.
Wyjaśniła również, iż od początku ważne było dla niej, jak jej synek zareaguje na jej partnera.
"I pamiętam, jak poznałam Roberta, to dla mnie najważniejsze było to, czy mój syn zaakceptuje go i czy to zagra. Nie wiem, czy to było rozsądne, czy nie, bo podobno nie powinno się patrzeć na reakcje dzieci. Ja patrzyłam. I po czasie Enzo powiedział takie wzruszające słowa: 'Mamo, wiesz co, ze wszystkich tatów na świecie myśmy wybrali właśnie tatę Roberta" - powiedziała wyraźnie wzruszona.
Zobacz też:
Tomaszewska najpierw pokazała partnera, a teraz takie słowa. Są powody do radości
Tomaszewska spakowała manatki i wyjechała. Prawda wyszła na jaw
Tomaszewska pilnie wysłała wiadomość do Sikory. Nie mogła wytrzymać








