Tomasz Kot poznał swoją żonę zupełnie przypadkiem
Tomasz Kot poznał swoją przyszłą żonę jeszcze w czasach studenckich. Do ich spotkania doszło przypadkiem. Początkujący aktor przechodził akurat wyjątkowo trudny moment w życiu osobistym.
"(...) Rzecz dzieje się w Krakowie. To był czwarty rok studiów, nie miałem kasy, ledwo wiązaliśmy koniec z końcem. Dodatkowo mocno przeżyłem rozstanie z dziewczyną i byłem w takim stanie młodzieńczej wściekłości. Zadawałem to pytanie prowokacyjnie wielu osobom, które spotykałem (...)" - opowiadał w podcaście "Imponderabilia".
Traf chciał, że na swojej drodze spotkał dziewczynę, która od razu wpadła mu w oko.
"Z naprzeciwka idzie moja koleżanka aktorka z jakąś dziewczyną. Spotykamy się, ja mówię: 'Cześć, Aga, Tomek, wyjdziesz za mnie?'. I ona jako pierwsza przytrzymała rękę i powiedziała: 'Nie dzisiaj, jutro o 12:00, spoko'. To była pierwsza inna odpowiedź, jaką usłyszałem" - dodał.
Tomasz Kot poznał swoją przyszłą żonę w niezwykły sposób
Chociaż początkowo Tomasz Kot nie myślał o tym poważnie, na drugi dzień postanowił pociągnąć spontaniczny żart i rzeczywiście oświadczyć się poznanej studentce.
"Następnego dnia obudziłem się w akademiku i myślałem, skąd wziąć obrączki. Kupiłem dwa (...) [soki w szklanej butelce, z których wykorzystał nakrętki - przyp. aut.] i jak przyszła, to powiedziałem, że mam obrączki. Oczywiście małżeństwem zostaliśmy później, nie 'hajtnęliśmy się' w 24 godziny" - wspominał w tej samej rozmowie.
Potem pojawiło się prawdziwe uczucie i para stworzyła udany związek. Prawdziwy ślub zakochani wzięli dopiero po kilku latach relacji.
"Było nam z Agnieszką dobrze, więc ślub stał się kolejnym krokiem. Małżeństwo daje mi poczucie, że wiem, dokąd wracam" - mówił aktor "Twojemu Stylowi".
Tomasz Kot rozstał się z żoną po 20 latach
Tym większe było zdziwienie, gdy okazało się, że Tomasz Kot i Agnieszka Kot podjęli decyzję o rozwodzie. We wspólnym oświadczeniu ujawnili, że rozstali się już jakiś czas temu.
"Po wielu wspólnych latach, pół roku temu podjęliśmy decyzję o rozstaniu. To była spokojna, wspólna i niełatwa decyzja" - napisała była wybranka aktora w mediach społecznościowych.
"Przez lata zbudowaliśmy razem kawał życia, który pozostanie dla nas ważny. Łączy nas rodzina, wdzięczność za wspólnie przeżyty czas i wzajemny szacunek. Choć nie jesteśmy już małżeństwem, nadal jesteśmy dla siebie ważnymi ludźmi i wspólnie dbamy o to, co przez lata stworzyliśmy" - podsumowała na swoim instagramowym profilu.
Zobacz też:
Potwierdziły się doniesienia ws. córki Tomasza Kota. Aktor nagle sam przekazał
Prawda ws. Tomasza Kota niespodziewanie wyszła na jaw. Ludzie nawet nie podejrzewali
Tak naprawdę wyglądała praca na planie "Niani". Agnieszka Dygant po latach ujawniła








