Przez wiele lat żelaznym punktem w grafikuBeaty Ścibakówny i Jana Englerta był letni urlop nad Bałtykiem, w luksusowym hotelu należącym do bogatych przyjaciół.
Jan Englert i Beata Ścibakówna co roku spędzają tam urlop
Englert i Ścibakówna nie ukrywają, że ogromnym atutem hotelu w Juracie jest w ich opinii kort tenisowy. Oboje uwielbiają grać i w tym roku także stoczyli kilka pojedynków, zanim Beata Ścibakówna postanowiła spełnić swoje marzenie i wybrać się do Norwegii.
Od kilku dni na Instagramie aktorki pojawiają się zdjęcia przedstawiające zapierające dech pejzaże, podczas, gdy tabloiody publikują zdjęcia Jana Englerta samotnie spacerującego po plaży.
Beata Ścibakówna pozdrawia z fiordów
Trudno zgadnąć, czy żona zaproponowała mu udział w wycieczce i odmówił, czy też w ogóle nie był przewidziany jako towarzysz podróży, w każdym razie postanowił zostać przy stałych zwyczajach, w przeciwieństwie do Ścibakówny, która nie kryje podekscytowania nową przygodą. Jak wyznała na Instagramie:
"Jestem pod wrażeniem mojej wyprawy do Norwegii. Fiordy, Lofoty, wodospady, drewniane miasteczka, sagi o Wikingach i Trollach, wymagające trekkingi, wszędobylskie owce i natarczywe mewy, koło podbiegunowe, białe noce, znakomite ryby i te niepowtarzalne widoki…. Nie da się o wszystkim nawet wspomnieć i pokazać w 20 postowych zdjęciach! Spełniłam moje kolejne podróżnicze marzenie" - zachwycała się w poście na Instagramie.
Beata Ścibakówna ma dosyć bycia żoną sławnego męża
Beata Ścibakówna i Jan Englert są małżeństwem z 31-letnim stażem. Poznali się, gdy ona była studentką aktorstwa, a Englert rektorem uczelni. Związek z młodszą o ćwierć wieku studentką wywołał zamieszanie. Aktor był jeszcze wtedy formalnie mężem Barbary Sołtysik, z którą dochował się trojga pociech.
Ścibakówna tak się zakochała, że zapomniała pomyśleć, jak związek z Englertem wpłynie na jej karierę. Dopiero z czasem zorientowała się, że została zaszufladkowana jako żona wpływowego w branży aktora i ilekroć dostaje jakąś rolę, są podejrzenia, że mąż jej to ułatwił.
Robiła co mogła, by pokazać, że jest od niego niezależna, w 2008 roku wzięła nawet udział w programie "Gwiazdy tańczą na lodzie", jednak to nie nadało rozpędu jej karierze. Z czasem postanowiła realizować swoje plany i marzenia nie oglądając się na męża. Wprawdzie w życiu zawodowym jest to utrudnione, bo, jak narzeka aktorka, nie ma ról dla kobiet w jej wieku, na szczęście przynajmniej w życiu prywatnym się udaje.
Zobacz też:
Ścibakówna żali się na brak ról. Gdy dostała rolę babci, tak zareagowała
Doniesienia zza zamkniętych drzwi Jana Englerta. Ścibakówna ujawniła, jak dziś wygląda jego życie
57-letnia Ścibakówna spakowała manatki. W Miami chwali się sylwetką w kostiumie kąpielowym








