Anna Guzik przed laty podbiła serca Polaków tytułową rolą w komediowym serialu "Hela w opałach".
Na fali popularności przyjęła propozycję udziału w "Tańcu z gwiazdami", gdzie, dzięki sympatii widzów, wygrała rywalizację o Kryształową Kulę z lepiej przygotowaną technicznie Justyną Steczkowską.
Anna Guzik znalazła miłość swojego życia
Wtedy jeszcze Guzik próbowała odnaleźć się w gwiazdorskim życiu: zamieszkała w Warszawie i jeździła wygranym w tanecznym show czerwonym porsche. Z czasem doszła do wniosku, że wielkomiejski blichtr jednak jej nie odpowiada. Sprzedała luksusowe auto i wyprowadziła się ze stolicy.
A potem sprawy nabrały tempa. Aktorka wykupiła lekcje snowboardu u Wojciecha Tylki i zrozumiała, że właśnie spotkała swojego przyszłego męża. Jak potem wspominała w rozmowie z "Rewią", to był absolutny przypadek:
"Praca była u mnie na pierwszym miejscu. To, że przy tym tempie życia spotkałam mojego męża, postrzegam w kategorii cudu".
Anna Guzik wróciła do Bielska-Białej
Ślub wzięli w maju 2013 roku pod Giewontem, a na miejsce zamieszkania wybrali Bielsko-Białą. To właśnie w tym mieście aktorka, po uzyskaniu dyplomu krakowskiej PWST, stawiała pierwsze kroki na scenie w Teatrze Polskim.
Guzik lubi mówić o sobie, że jest kobietą ze Śląska, a swoje miejsce zamieszkania ceni za lokalizację. Jak wyznała przed laty na Instagramie:
"Za to lubię Bielsko-Białą- jeden krok i jesteś w górach, drugi krok i w teatrze".
Anna Guzik pokazała męża
Na profilu internetowym aktorki zdjęcia z gór sąsiadują z fotografiami z teatru. Tym większe zamieszanie udało jej się wywołać zamieszczonym właśnie zdjęciem z wakacji w Chorwacji.
Zwraca uwagę fakt, że na zdjęciu Guzik tuli się do męża, który rzadko pojawia się na jej Instagramie. Ponieważ aktorka nie obnosi się z życiem prywatnym, zamieszczone niedawno zdjęcia wywołało spore zamieszanie.

Zobacz też:
Anna Guzik wyznała u boku męża. Rzadko go pokazuje, a teraz coś takiego
Anna Guzik schudła ponad 15 kg. Wystarczyło wyeliminować z diety trzy produkty
Guzik pokazała się w naturalnym wydaniu i bez grzywki. Tak teraz wygląda








