Agnieszka Maciąg, otwiera się w nowym oknie i Robert Wolański poznali się w 1996 roku podczas pracy nad sesją zdjęciową. Modelka, która miała za sobą rozstanie z ojcem swojego syna, nie szukała nowej miłości, jednak ambitny fotograf niespodziewanie zawrócił jej w głowie.
"Patrzyłam na pięknego człowieka, który natychmiast stał mi się bliski. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia" - opowiadała o poznaniu drugiego męża.
Od pamiętnej sesji zdjęciowej Agnieszka i Robert byli niemal nierozłączni, łączyło ich bardzo dużo i nadawali na tych samych falach, jednak na ślub zdecydowali się dopiero w 2011 roku. W tym samym czasie urodziła się ich córka, Helena.
Przez rok żyli osobno. Mąż Maciąg rok po jej śmierci wyjawił prawdę
Mało osób jednak wie, że Maciąg i Wolański mieli też bardzo poważny kryzys w relacji i rozstali się na prawie rok.
"Po 10 latach Agnieszka przeżyła kryzys. Zaczęła szukać czegoś innego, bo źle jej było ze sobą. Bardzo lubiła wolność i niezależność, a praca jej tego nie umożliwiała. Siedziała tutaj na dywanie i szlochała" - przyznał fotograf w rozmowie z Vivą!.
Mąż Maciąg przyznał, że to właśnie Agnieszka zdecydowała się na rozstanie.
"W końcu powiedziała, że powinniśmy pójść każde w swoją stronę" - dodał w tej samej rozmowie.
Agnieszka i Robert na rok się od siebie oddalili, jednak nie potrafili bez siebie żyć i postanowili dać sobie drugą szansę. Wolański nie kryje, że po rocznej przerwie zaczął inaczej patrzeć na ukochaną, zwracał uwagi na szczegóły o których mówi.
"To nasze rozstanie trwało prawie rok. A potem znów byliśmy razem. Od momentu zejścia się zacząłem zwracać uwagę na to, co ona mówi, kim jest i co robi, i w jaki sposób robi, w jaki sposób podchodzi do ludzi, bo Ona naprawdę zmieniła się ogromnie" - podkreślił.

Przeczytajcie również:








