Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Krzysztof Kwiatkowski o "ukrywanym" związku z Zofią Nowakowską
Krzysztof Kwiatkowski, znany widzom m.in. z "M jak miłość", sprawdza się obecnie na parkiecie "Tańca z gwiazdami", gdzie partneruje mu Sara Janicka. W tym samym programie występuje także jego ukochana, Zofia Nowakowska. Wokalistka i aktorka jest jedną z solistek towarzyszących uczestnikom podczas ich występów. To właśnie w show Polsatu para po raz pierwszy zdecydowała się pokazać przed kamerami razem.
Przez lata oboje oszczędnie dzielili się informacjami o życiu prywatnym. Gdy ich relacja stała się publiczna, pojawiły się doniesienia o związku "ukrywanym" przez niemal dekadę. Kwiatkowski stanowczo sprzeciwia się jednak takiemu określeniu.
W rozmowie na kanale "Lustra" wyjaśnił, dlaczego wcześniej nie opowiadali o sobie w wywiadach.
"Przede wszystkim nie ukrywaliśmy prawdy o naszym związku, tylko nie dzieliliśmy się informacją, że jesteśmy w związku i nie musimy tego robić tak naprawdę. Nie epatowaliśmy tym w mediach społecznościowych, że jesteśmy razem i tak dalej, więc dla nas zawsze ważna była prywatność" - podkreślił.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie
Kwiatkowski i Nowakowska nie chcieli rozgłosu
Aktor zaznaczył, że oboje chcieli oddzielić życie zawodowe od prywatnego. Choć pracują w tej samej branży, nie czuli potrzeby, by ich relacja stawała się kolejnym tematem medialnych publikacji. Kwiatkowski wskazał też, jakie konsekwencje może mieć zaproszenie dziennikarzy do swojego świata.
"Bo jak się wprowadzi media w życie, to trudno później powiedzieć im: do widzenia" - zauważył Kwiatkowski.
Sytuację zmienił wspólny udział w "Tańcu z gwiazdami". Kiedy aktor zaczął trenować z Sarą Janicką, a Nowakowska śpiewać podczas występów, dalsze przemilczanie ich relacji straciło dla nich sens.
"Więc stwierdziliśmy: okej, jesteśmy razem, śmiało to ogłaszamy, nie mamy z tym żadnego problemu, jakby gramy w otwarte karty" - wyjaśnił.
To Polsat zbliżył Kwiatowskiego i Nowakowską do siebie
Ich historia zaczęła się zresztą na planie innego programu Polsatu. W 2017 roku oboje uczestniczyli w "Twoja twarz brzmi znajomo". Poznali się podczas pierwszego spotkania z produkcją, a kolejne odcinki pozwoliły im zbliżyć się do siebie. Kwiatkowski nie spodziewał się, że zawodowa przygoda tak mocno wpłynie na jego życie.
"Nie, nie spodziewałem się, że w programie 'Twoja twarz brzmi znajomo' w ogóle poznam moją partnerkę. Więc to było duże zaskoczenie wtedy. Naprawdę. To był taki w moim życiu moment przełomowy, zwrot o 180 stopni" - wspominał.
Dziś znów spotykają się przy pracy nad telewizyjnym show. Aktor znalazł nawet żartobliwe określenie dla roli, jaką stacja odegrała w ich historii.
"Taka trochę love story, w której można powiedzieć, że Polsat jest naszym ojcem chrzestnym" - podsumował.

Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








