August Kowalczyk wcale nie miał zamiaru zostać aktorem. Jego mama chciała, żeby po ukończeniu szkoły poszedł do seminarium. Po latach przyznał, że pewnie spełniłby marzenie matki, gdyby nie... kobiety.
"Koniecznie chciałem się ożenić, aby mieć dom. Pamiętam taki obrazek: niedziela, cukiernia, gdzie małżeństwa przychodzą po ciastka. Mąż niesie paczkę zawiązaną kokardką. To był mój ideał" - wspominał w rozmowie z "Dziennikiem Polskim".
August Kowalczyk spełnił marzenie przed trzydziestką
Zbliżał się do trzydziestki, gdy zrealizował swoje marzenie o założeniu rodziny. Ożenił się, doczekał syna, ale jego małżeństwo z Marią Zbrożek - matką Marka - przetrwało zaledwie siedem lat.
Druga żona - prawniczka Gabriela Stawińska, córka ministra przemysłu lekkiego - przez wiele lat mieszkała we Włoszech, gdzie w polskim konsulacie pracował jej... mąż. Pewnego dnia wybrała się do kina na film "Piątka z ulicy Barskiej" i zakochała w grającym w nim Auguście.
"Kiedy przyjechała na urlop do Polski, siostra wzięła ją do teatru na komedię 'Gdzie ta ulica, gdzie ten dom'. Tam zobaczyła mnie znowu... Wkrótce była już po rozwodzie, a zaraz potem urodził się nasz syn Marcin" - opowiadał aktor w cytowanym już wywiadzie.
Pobrali się, dopiero gdy ich syn Marcin skończył pięć lat. Wszystko przez przyszłego teścia.
"(...) nie chciał się zgodzić na nasz związek. Z Gabrielą byłem siedemnaście lat" - wyznał Alicji Bartuś z "Dziennika Polskiego".
Druga żona Kowalczyka dowiedziała się, że ją zdradza od aktorki, z którą ją zdradzał
Małżeństwo aktora z córką ministra zaczęło się sypać, gdy wyszło na jaw, że August romansuje z pewną aktorką z Częstochowy.
"Ta aktorka (...) sobie wyobraziła, że zaprzyjaźni się z moją żoną i jej opowie, co między nami jest i wtedy moja żona wystawi za drzwi moje walizki, a ja przyjdę do niej. Tak się nie stało. Żona mnie nie wyrzuciła, ale nigdy mi nie darowała tego romansu" - potwierdził na łamach "Dziennika Polskiego"
Jeszcze przed rozwodem z Gabrielą August Kowalczyk zauroczył się na planie "Chłopów" Krystyną Królówną. Grała Hankę Borynową i była w tej roli znakomita.
"Nie była piękna, ale urzekała... Trudno było od niej oderwać oczy" - wspominał po latach.
"Najpierw mnie interesowała tylko jako aktorka. To było takie stopniowe wchodzenie w związek. Uznanie dla jej aktorstwa, potem fascynacja aktorstwem, potem to już był chyba flirt, aż w końcu uczucie" - powiedział w cytowanym już wywiadzie.
Krystyna Królówna zostawiła Augusta Kowalczyka dla młodszego o 13 lat mężczyzny
Krystyna na początku nie chciała nawet słyszeć o romansie z żonatym aktorem. Im lepiej go jednak poznawała, tym większą czuła do niego sympatię.
Po dwóch latach znajomości Królówna wyznała Augustowi, że czuje, że zaczyna dziać się między nimi coś poważnego. August, który był już wtedy podwójnym rozwodnikiem, oświadczył się Krystynie, a ona zgodziła się zostać jego żoną.
Uchodzili za bardzo szczęśliwą parę. August Kowalczyk żartował, że Krystyna była pierwszą żoną, której nie zdradzał.
"To było dziesięć lat naprawdę wspaniałego małżeństwa" - stwierdził po latach.
"Jednak nagle przyszedł ktoś inny, 13 lat młodszy od niej... Zaufała mu. Zapytałem ją tylko w spokojnej rozmowie, czy to jest romans, czy miłość. Powiedziała, że miłość. Odeszła" - wspominał w wywiadzie dla "Dziennika Polskiego".
August Kowalczyk nie mógł poślubić miłości swego życia, bo miała męża
Po rozwodzie z Królowną aktor postanowił, że już nigdy się nie ożeni. Miał 63 lata i był już na emeryturze, gdy los postawił mu na drodze kobietę, dzięki której znów uwierzył w miłość.
"Myślałem, że wszystko ciekawe już za mną, a zdarzyło się coś najbardziej niezwykłego w moim życiu. I trwało 10 lat" - zdradził przed śmiercią.
"Była moją połówką. Sprawiła, że sfera fizyczna znów we mnie rozkwitła. Miłość życia? Tak. Tyle że to wszystko zdarzyło się za późno. Ona była mężatką, kilka razy bliską decyzji o rozwodzie, ale nie zrobiła tego z powodu dzieci" - wyznał w cytowanym już wywiadzie.
August Kowalczyk nie znosił samotności. Jesień życia spędził z Eugenią Gromysz, którą poślubił, będąc już grubo po siedemdziesiątce. Byli razem półtorej dekady, aż do śmierci aktora.
August Kowalczyk odszedł 29 lipca 2012 roku, półtora miesiąca przed 91. urodzinami.
Źródła:
1. Wywiady z A. Kowalczykiem: "Dziennik Polski" (styczeń 2011), "Dziennik Zachodni" (grudzień 2005)
2. Książka W. Sadowego "Teatr. Plotki, aktorzy, wspomnienia zza kulis", wyd. 1994
3. Biogramy A. Kowalczyka w serwisach FilmPolski.pl i encyklopediateatru.pl
Zobacz też:
Smutne wyznanie męża Bogumiły Wander








