W najnowszym odcinku reality show "Kochaj albo wróć" nad związkiem Margarety, otwiera się w nowym oknie i Mohameda znów zawisły czarne chmury.
Margareta znów pokłóciła się z ukochanym
Tym razem narzeczony oczekiwał od Margarety pogodzenia się z myślą, że jest dla niego mniej ważna niż kolega.
Wśród komentarzy na oficjalnym profilu programu w mediach społecznościowych znalazł się jeden napisany przez Joannę Krupę, otwiera się w nowym oknie. Jak się okazuje, ma wyraźnie sprecyzowaną opinię w kwestii tej relacji.
Znów kryzys w związku Margarety z "Kochaj albo wróć"
Margareta i jej młodszy o 32 lata ukochany z Tunezji, od początku mieli problemy z dogadaniem się i nie chodzi tylko o barierę językową.
Wprawdzie początki ich znajomości przypominały sielankę, ale to były warunki wakacyjne. Niestety okazało się, że ich relacja słabo znosi realia codzienności.
To, co dla Mohameda wydaje się oczywiste, dla Margarety bywa nie do przyjęcia i odwrotnie. Ostatnio znów się na tym tle pokłócili.
Mohamed wydawał się nie mieć żadnych wątpliwości, że ukochana powinna pogodzić się ze świadomością, że pogawędki z kolegą są ważniejsze niż czas spędzony z nią.

Joanna Krupa nie gryzła się w język
Urażona kobieta sięgnęła po najsilniejszy argument i zagroziła ukochanemu, że jak tak dalej pójdzie, to może pożegnać się z myślą o ślubie. Tunezyjczyk wyglądał na szczerze przejętego i jasno dał do zrozumienia, że będzie walczył o tę miłość, jednak wciąż zdarza mu się popełniać fatalne błędy.
Po tym, gdy Margareta zorientowała się, że narzeczony wybrał pogawędkę z kolegą jej kosztem, zaczęła krzyczeć, a potem zostawiła go na środku ulicy.
Komentarze na oficjalnych profilach internetowych programu nastrajają mało pozytywnie. Przeważa opinia, że z tego związku nic raczej nie będzie. Joanna Krupa dała nawet do zrozumienia, że nie ma sensu czekać na dalszy rozwój sytuacji:
"Uciekaj! Kobieto, co ty robisz?!".
Akurat Krupy warto w takich kwestiach posłuchać. Przemawia za nią doświadczenie.
Zobacz też:








