Michał Wiśniewski, otwiera się w nowym oknie udzielił wywiadu Pomponikowi w przerwie między nagraniami czwartego odcinka programu "Kabaret K2. Jedziemy po bandzie", otwiera się w nowym oknie, który w środę o godz. 20:30 wyemituje Polsat.
Jak przypomina muzyk, nie jest to jego pierwsze tego typu doświadczenie.10 lat temu zdecydował się na udział w roaście z okazji 5. urodzin grupy Stand-up Polska, więc, jak uprzedził, Bartosz Klauzinski, Dominika Najdek i Tomasz Łupak, którzy "pojadą z nim po bandzie", raczej go niczym nie zaskoczą.
Michał Wiśniewski nie obawia się trudnych pytań
Chociaż Michał Wiśniewski podchodzi do nagrań "Kabaretu K2. Jedziemy po bandzie" ze spokojem i pewnością siebie, nietrudno zauważyć, że znajduje się obecnie na etapie życia będącym niewyczerpanym źródłem niewygodnych pytań.
Sam reaktywowany po 20 latach związek Michała Wiśniewskiego z Mandaryną, otwiera się w nowym oknie można omawiać bez końca i w najróżniejszych aspektach.
Nie wszystkich ta relacja przekonuje. Ci, którzy pamiętają obraz ich związku przedstawiony przed laty w reality show "Jestem jaki jestem" nie mogą pozbyć się wątpliwości, czy Marta Wiśniewska na pewno wie, co robi, decydując się na powrót do byłego męża.
Pierwszy związek Wiśniewskich nie był idealny
Za pierwszym razem ich wspólne życie nie przypominało sielanki. Kiedy w 2003 roku Michał Wiśniewski zdecydował się pokazać wszystkim, jak on i jego bliscy żyją na co dzień, Marta miała 25 lat.
Jak potem tłumaczyła w wywiadach, brakowało jej medialnego obycia i stanowczości, stąd, być może, wrażenie, jakie odnieśli niektórzy widzowie, że daje się rozstawiać po kątach. Po latach wspominała w "Vivie!":
"Niektóre fragmenty są wyjęte z kontekstu, to był burzliwy związek… My lecieliśmy bardzo wysoko, pod każdym względem, nie da się tego zerojedynkowo opisać, bo wychodziliśmy poza każdy schemat, to wszystko było na bardzo wysokich emocjach".
Michał Wiśniewski wciąż czuje się mężem Marty
Teraz, po ponad dwóch dekadach, znacznie dojrzalsi i z bagażem życiowych doświadczeń, Wiśniewscy starają się odnaleźć na nowo, na innych, bardziej partnerskich warunkach. Jak dał do zrozumienia lider Ich Troje, otwiera się w nowym oknie, jeśli im się nie uda, to kto ich zechce:
"Myślę, że cieszmy się sobą i budujmy fajną, ciekawą, długotrwałą relację, bo najwyraźniej, jeśli nie będziemy ze sobą, będzie nam trudno znaleźć partnera. Zresztą Marta to też udowodniła, bo to w końcu nie jest pierwszy raz ani pierwszy partner. I ja, który gdzieś tam wyczerpuje cierpliwość partnerki. Każdej" - podkreślił w rozmowie z Jakubem Szewczykiem, reporterem Pomponika.
Niewątpliwą korzyścią z udziału w show "Jestem jaki jestem" był fakt, że TVN sfinansował Wiśniewskim wystawny ślub. Ceremonia odbyła się w lodowym pałacu w Kirunie. Mandaryna była wtedy w drugiej ciąży, a starsze dziecko Xavier, było już na świecie. Dwa i pół roku później Wiśniewscy rozwiedli się podczas trwającej 12 minut rozprawy. Jednak, w opinii Wiśniewskiego, zawarty 23 lata temu ślub wciąż obowiązuje. Dlatego nie bierze pod uwagę powtórki:
"Nie myślimy o tym, bo my jesteśmy po ślubie i myślę, że nie ma takiej potrzeby. Nie wiem, jakiego zdania jest Marta, ale ja nie odczuwam takiej potrzeby".

Zobacz też:








