Wiosną minęło 5 lat, odkąd Maciej Orłoś oficjalnie potwierdził swój związek z Pauliną Koziejowską. Wieloletni prowadzący "Teleexpressu" przy młodszej o 22 lat żonie odzyskał energię i radość życia.
Maciej Orłoś i Paulina Koziejowska-Orłoś prowadzą razem podcast
Z czasem Orłoś i Koziejowska zdecydowali się zostać partnerami również pod względem zawodowym. Połączyli swoje zawodowe doświadczenia: Orłoś z "Teleexpressu", a Koziejowska z TV5, Tele5, TV Disco i Polo TV oraz programu "Bywanie na dywanie".
Prowadzą wspólnie podcast, w którym nakłaniają gwiazdy do zwierzeń. Jak ujawnił Orłoś w rozmowie z Magdą Mołek, sukces wspólnego projektu jest zasługą jego żony, a korzyści odczuwa on sam na własnej skórze:
"Te 3 lata temu z hakiem, kiedy miałem takie podejście "a kogo to interesuje", byłem bardzo sceptycznie nastawiony, towarzyszyły mi rozterki typu "ja, w moim wieku...", pan z okienka w dodatku, mam rozmawiać o jakiś sprawach dotyczących związków, uczuć, a jeszcze jakichś intymnych rzeczy, tylko nie to! To wszystko zrzuciłem z siebie. To może być sygnał dla wielu mężczyzn, że można i że warto".
Paulina Orłoś tak wspomina początki wspólnej pracy
Jak wspomina Paulina Koziejowska-Orłoś, od początku było dla niej jasne, że mąż zgodził się prowadzić z nią podcast bez wewnętrznego przekonania, po prostu tylko dlatego, że jej zależało. Jednak z czasem przekonał się do tego pomysłu:
"Na początku rzeczywiście robiliśmy to dla siebie. To znaczy Maciek robi to dla mnie: będę jej dmuchał w skrzydła, będę to finansował, tak było na początku. Maciej nie wierzył w ten podcast, nie wierzył w jego siłę, nie wierzył, że to się uda. Początki były naprawdę trudne, pierwsze pięć, sześć odcinków to była mozolna praca, myślałam, czy to ma sens. To jest taka sinusoida".
Maciej Orłoś: rozmowy o emocjach zmieniły go
Teraz, po ponad 3 latach rozmów z zaproszonymi gośćmi o uczuciach i związkach, Orłoś, jak sam przyznaje, jest innym człowiekiem:
"Ja jestem w roli nie tyle wisienki na torcie, co takiego sygnału, że mężczyźni też są ważni, że ich to też dotyczy. Ten pierwiastek męski w naszym podcaście jest, w rozmowach o relacjach, różnych wątkach: ja jestem. Może czasami nie wszystko kumam, może czasami zadam pytanie od czapy, ale jestem reprezentantem mężczyzn".
Zobacz też:
To nie były plotki ws. "Teleexpressu". Wielkie poruszenie na korytarzach TVP
Nie minął rok od ślubu, a tu takie wieści ws. Orłosiów. Paulina już nie kryje wątpliwości
Paulina Orłoś o zazdrości i rozłąkach ze sławnym mężem. Liczy dni, a nieraz i godziny








