Problemy Anny Lewandowskiej po przeprowadzce do Roberta
Anna Lewandowska już w lipcu 2026 roku ogłosiła wprost, że obawia się przeprowadzki do Chicago. Nie ukrywa, że chce wrócić do Barcelony, kiedy tylko umowa Roberta Lewandowskiego dobiegnie końca. Po jej przyjeździe okazało się zresztą, że nie jest tak, jak początkowo obiecywano.
Choć żona Roberta w ramach jego kontraktu miała dostać przestrzeń do prowadzenia własnej działalności, to sama przyznała, że wciąż nie ma własnego biura. Mało tego - parze jeszcze nie udało się nawet znaleźć domu.
Co prawda mieszkają w apartamencie pięciogwiazdkowego hotelu, co powinno osłodzić nieco trudności, ale po willi w Hiszpanii takie rozwiązanie musi uwierać. W jej wpisie z okazji urodzin w oczy rzuca się jedna rzecz.
Anna Lewandowska w swoje urodziny nie wspomniała o mężu
Co prawda Lewandowska, wyraźnie zirytowana komentarzami mediów, ostatnio starała się zapewniać, że w jej życiu nie ma żadnych dramatów, jednak jej najnowszy wpis zwraca uwagę tym, że ani słowem nie wspomina w nim o Robercie - a jedynie ogólnie o rodzinie. Zauważa też, że w tym roku 38. urodziny świętuje "najdalej od domu".
"W tym roku urodziny w kolejnym nowym miejscu na świecie. Tym razem najdalej od domu, na spokojnie i w gronie najbliższej rodziny" - zaczęła Anna, po czym dodała, że "im jest starsza, tym bardziej jest świadoma tego, czego naprawdę chce od życia".
Jak pisze dalej, ostatnio nauczyła się czegoś bardzo ważnego. "Żyjemy tylko raz i dobrze jest przeżyć to życie na własnych zasadach" - napisała, po czym zaczęła dziękować wszystkim, w tym fanom - ale nie bezpośrednio Robertowi Lewandowskiemu.
"Kocham ludzi, kocham podróże, aktywność i ciągłe działanie. Dziękuję wam, bo ludzie, którzy cię wspierają, budują cię każdego dnia. Dzięki wam mam ogromną motywację, bo nadchodzący rok zapowiada się niezwykle ciekawie i czeka mnie całe mnóstwo wyzwań!" - dodała.
Robert Lewandowski tak wynagradza żonie trudy przeprowadzki
Kiedy 21 sierpnia swoje urodziny świętował Robert Lewandowski, żona złożyła mu wymowne życzenia, w których życzyła mu, by "pamiętał, że czasem możesz nic nie robić".
Zupełnie inaczej brzmią słowa skierowane przez piłkarza do Anny. Sportowiec postawił na wyraźne wsparcie małżonki i kibicowanie w jej wszystkich planach zawodowych.
"Dziękuję ci za każdą wspólną chwilę, za twój uśmiech, twoją siłę i za to, że każdego dnia sprawiasz, że nasz świat staje się piękniejszy. [...] Życzę ci, aby wszystkie twoje marzenia - te wielkie i te małe - spełniały się bez trudu, a twoja energia i pasja nigdy nie wygasły. Zawsze bądź tak szczęśliwa!" - napisał, zapewniając o swoim uczuciu.
Poza tym Robert pochwalił się niespodzianką dla Anny. W hotelowym apartamencie czekał na nią tort, baloniki oraz nie jeden i nie dwa, ale aż sześć bukietów kwiatów. Tylko czy to wystarczy, by przestała tęsknić za Hiszpanią? Czas pokaże.

Zobacz też:
Lewandowska ledwo przyjechała do Chicago, a już takie problemy. To było do przewidzenia
Lewandowska jeszcze nie zdążyła wyprowadzić się do Chicago, a tu kolejne problemy
Lewandowska nie wytrzymała długo w Stanach. Już spakowała walizki. To było kwestią czasu








