Andrzej Łapicki przez prawie 60 lat dzielił życie z Zofią Chrząszczewską i w tym czasie nigdy mu nawet do głowy nie przyszło, by zostawić żonę, która była - sam to przyznał w autobiografii - jego najlepszą przyjaciółką.
Aktor nie ukrywał swej słabości do pięknych kobiet. Wszyscy wiedzieli, że zdradza żonę na potęgę, ale też, że żadna z jego "przyjaciółek" nie ma szans wygrać z Zofią.
"Była i jest kapitanem portu. Przypływam do tego portu czasami z poobijanymi bokami, po sztormach, ale zawsze ten port jest. I to jest wspaniałe. Najważniejsze w życiu jest to, żeby w każdej chwili mieć przy sobie wielkiego przyjaciela. Żona jest najważniejszą osobą w moim życiu" - napisał Łapicki w autobiografii.
Andrzej Łapicki w starszej o pół dekady Zofii zakochał się podczas ich pierwszego tańca
Zofia Chrząszczewska pochodziła z zamożnej rodziny szlacheckiej herbu Trzaska, wychowała się w majątku Wierzbinek na Kujawach, ale nie była typową "panienką z dworu". Miała opinię nowoczesnej dziewczyny, znakomicie grała w tenisa, marzyła o karierze aktorskiej. Nie spodziewała się, wychodząc za Łapickiego, że wypłacze przez niego morze łez.
Andrzej miał niespełna 23 lata i był nikomu jeszcze nieznanym początkującym aktorem, gdy w klubie "Albatros" w Łodzi poznał starszą o ponad pół dekady Zofię, która właśnie straciła męża. Wdowa po baronie Lauberze i matka półtorarocznego Grzesia od razu wpadła mu w oko. On również się jej spodobał, więc wkrótce po pierwszym spotkaniu postanowili razem wybrać się w podróż przez życie i stanęli na ślubnym kobiercu.
"Zaczęło się od wymiany spojrzeń. Potem zatańczyliśmy i dalej już jakoś poszło" - tak aktor wspominał w książce "Po pierwsze zachować dystans" początki swojego związku z Zofią Chrząszczewską.
Ukochana Łapickiego pozwalała mu na szaleństwa
Wkrótce po ślubie Andrzej wypłynął - jako aktor - na szerokie wody i zrobił karierę, o jakiej większość jego kolegów po fachu mogła tylko marzyć. Zofia cieszyła się z jego sukcesów i całkowicie podporządkowała mu swoje życie.
"Żona żyła tylko moim życiem, nie pracowała" - stwierdził Łapicki po latach w swej książce, dodając, że on musiał tylko zarabiać na utrzymanie domu, a resztą zajmowała się ona.
"Wiedziała, że nie należy mnie za bardzo krępować. Miałem pewne przyzwolenie na szaleństwa, na życie nocne" - wyznał na kartach "Po pierwsze zachować dystans".
W latach 60. i 70. Andrzej Łapicki praktycznie nie schodził z planów filmowych i ze sceny. W ciągu zaledwie paru lat po debiucie stał się jedną z największych gwiazd rodzimego kina i teatru, a że był oszałamiająco przystojny, zyskał sławę "amanta nad amantami". Cała Polska plotkowała o jego romantycznych związkach z aktorkami, z którymi grał - Beatą Tyszkiewicz, Ireną Karel, Ewą Wiśniewską, Anną Nehrebecką i Elżbietą Czyżewską.
O romansie Łapickiego z Elżbietą Czyżewską mówiła cała Polska
O ile Zofia Chrząszczewska na ogół przymykała oko na miłostki męża, o tyle jego zauroczenia Elżbietą Czyżewską nie była w stanie ani zrozumieć, ani przejść nad nim do porządku dziennego. Partnerki męża z planu filmu "Wszystko na sprzedaż" Andrzeja Wajdy najzwyczajniej w świecie nie cierpiała.
Żona Andrzeja Łapickiego zdawała sobie sprawę z tego, że Czyżewska ma wobec Andrzeja bardzo poważne zamiary i gotowa jest na wszystko, żeby zostawił ją dla niej. Aby dokuczyć rywalce, Chrząszczewska pisała na Elżbietę skargi i tak uprzykrzała jej życie, że ta w końcu poddała się i zrezygnowała z prób odbicia jej ukochanego.
Andrzej Łapicki szedł przez życie u boku Zofii prawie 60 lat
Elżbieta Czyżewska mówiła w wywiadach, że to ona zostawiła Łapickiego, ale tak naprawdę to on zostawił ją wraz z końcem zdjęć do filmu "Wszystko na sprzedaż".
"Miał zwyczaj zaraz po zamknięciu pracy nad filmem urywać nieformalne związki i powracać na łono rodziny. Romansował z większością ładnych aktorek, które mu partnerowały, ale zawsze kończył przygodę wraz z ostatnim ujęciem kamery" - napisał Sławomir Koper w "Zachłannych na życie".
Andrzej i Zofia spędzili ze sobą 58 lat. Po pogrzebie żony (odeszła 22 lipca 2005 roku) aktor załamał się. Dopiero gdy w 2009 roku los postawił mu na drodze młodszą o sześć dekad Kamilę Mścichowską, uwierzył, że wciąż może kochać i być kochanym.
Ślub Łapickiego z młodszą o 60 lat teatrolożką był sensacją towarzyską. Choć nikt nie wróżył ich związkowi powodzenia, byli razem do śmierci aktora.
Andrzej Łapicki zmarł w przeddzień 7. rocznicy śmierci Zofii Chrząszczewskiej - 21 lipca 2012 roku. Spoczął obok pierwszej żony, którą do końca wspominał jako miłość swojego życia.
Źródła:
1. Książka A. Łapickiego "Po pierwsze zachować dystans", wyd. 1999
2. Artykuł "Ostatni wywiad. Łapicki o kobietach", "Gazeta Wyborcza" (lipiec 2012)
3. Książka S. Kopera "Zachłanne na życie", wyd. 2020
Zobacz też:
Ewa Błaszczyk romansowała z Łapickim. Nie było mowy o wspólnej przyszłości
Sława Przybylska wspomniała o relacjach z wnuczkami. Nie jest kolorowo








