Klaudia Halejcio dała się poznać jako osoba, która lubi rozmach. Jak już zdecydowała się kupić dom, to od razu 500-metrowy, otoczony 1,2-hektarowym ogrodem z basenem. Jak dekoruje go na święta, to wnętrza przypominają sklep z gadżetami świątecznymi. Trudno się dziwić, że z okazji Tłustego Czwartku postanowiła zaszaleć w swoim stylu.
Klaudia Halejcio nie lubi żyć skromnie
Klaudia Halejcio medialną karierę rozpoczęła jako aktorka, z jednak z czasem postanowiła zostać influencerką. W rozmowie z Pomponikiem nie ukrywała, że to po prostu dużo bardziej dochodowe zajęcie, a ona lubi żyć z rozmachem.
Dowiodła tego kilka lat temu, przeprowadzając się z niespełna 60-metrowego mieszkania do ogromnej wilii z ogrodem i basenem, którą wraz z narzeczonym, Oskarem Wojciechowskim kupiła za 9 mln złotych. Teraz pewnie wyszłoby znacznie drożej.
Klaudia Halejcio lubi zaszaleć
Swoją skłonność do przesady Halejcio demonstruje na każdym kroku. Jak wybierała płytki do wyłożenia podłogi w garażu, to wzięła takie na wysoki połysk i samochody nie mogą na nich wyhamować. Jak dekoruje dom na święta, to nie poprzestaje na jednej choince. Ani nawet na dziesięciu…
Swoją internetową popularność Halejcio buduje na zabawnych filmikach, w których epatuje swoją skłonnością do rozmachu, podczas gdy jej narzeczony cierpliwie pełni rolę głosu rozsądku.
Klaudia Halejcio ruszyła w pączkowy rajd
Na tym sprawdzonym schemacie Halejcio oparła także swój przekaz z okazji Tłustego Czwartku. Podczas, gdy na popularności zyskuje trend, promowany m.in. przez Katarzynę Bosacką, by tego jednego dnia w roku pozwolić sobie na lukrowane szaleństwo, ale w rozsądnych granicach, Halejcio, jak zwykle, postanowiła pójść szeroko.
Wsiadła w swoje lambo za 3,5 mln złotych i ruszyła w rajd po cukierniach. Na szczęście zebrała się dopiero w południe, więc część sklepów miała już cały asortyment wyprzedany, jednak nawet w tak niesprzyjających warunkach Klaudii udało się wciągnąć pączka z nadzieniem wiśniowym, dubajskim oraz o smaku kwaśnego jabłka z syropem klonowym.
Na jej relację z obżarstwa zareagował narzeczony, przypominając, że Walentynki za pasem:
"Kochanie, tylko delikatnie przypomnę, że na walentynki zakupiłem bieliznę w rozmiarze XS. Zwrotów już nie ma. Więc proszę, opanuj się".
Zobacz też:
Ten dzień Halejcio zapamięta na zawsze. Ukochana milionera właśnie ogłosiła
Ponure doniesienia z willi Halejcio spłynęły tuż przed świętami. Ma tego dość
Klaudia Halejcio znów to zrobiła. Po prostu nie może się powstrzymać








