Katarzyna Zillmann i Janja Lesar potwierdziły plotki na temat związku
Katarzyna Zillmann i Janja Lesar stworzyły pierwszą w historii polskiego"Tańca z gwiazdami" żeńską parę taneczną i szybko zwróciły na siebie uwagę mediów.
Wszystko dlatego, że obie panie znakomicie odnajdywały się nie tylko na parkiecie, a ich zmysłowe choreografie sprawiły, że zaczęto plotkować o ich rzekomym romansie.
Same zainteresowane długo nie zabierały głosu w tej sprawie, jednak gdy wyszło na jaw, że zarówno tancerka, jak i wioślarka zerwały ze swoimi dotychczasowymi wybrankami, stało się jasne, że coś rzeczywiście między nimi zaiskrzyło.
Choć musiało minąć trochę czasu, nim obie oficjalnie to ogłosiły, w końcu Janja Lesar i Katarzyna Zillmann potwierdziły sensacyjne doniesienia i przyznały, że są razem.
Dzięki temu poczuły się nieco pewniej i z coraz większym zaangażowaniem opowiadają o tym, co je łączy.
Pomiędzy Janją Lesar a Katarzyną Zillmann od razu zaiskrzyło
W jednym z najnowszych wywiadów tancerka potwierdziła to, co wielu podejrzewało jeszcze przed finiszem 17. edycji "Tańca z gwiazdami" i przyznała, że uczucie do medalistki pojawiło się u niej bardzo szybko.
"Od razu się zakochałam w Kasi. W człowieku. Im bardziej ją poznawałam, jaka jest, taka osoba, która ma tak dużo pasji w sobie, determinacji, a z drugiej strony takiej miękkości. Jak zaczęłyśmy się bliżej poznawać [...], to jeszcze bardziej kocham tę całość, która była różna. Jest pięknym człowiekiem" - zdradziła w rozmowie z Moniką Richardson.
Przy okazji przyznała, że niełatwo było jej odejść od Krzysztofa Hulboja, z którym związana była ponad dwie dekady.
"Bolało mnie raczej to, że moje zmiany powodują ból innemu człowiekowi, który będzie musiał się teraz zmierzyć z inną rzeczywistością. Sobie inaczej poukładać dzień, rok, życie. A ja chcę dla tych ludzi tylko dobrze" - dodała, jednocześnie przyznając, że nie mogła postąpić inaczej.
"Co, miałabym tam zostać i marzyć o czymś innym? To by było dopiero okropne" - tłumaczyła.
Janja Lesar stawia wszystko na jedną kartę
Janja Lesar nie wie, jak dalej potoczy się jej relacja z Katarzyną Zillmann, jednak pomimo tego zdecydowała się postawić wszystko na jedną kartę.
"Jaka cena będzie? Nie wiem, ale jestem gotowa zaryzykować. Może ten jeden raz w życiu. Ja byłam zawsze bardzo ostrożna i bardzo sugerowałam się zawsze powinnością, jak powinno być. Czyli jestem 'people pleaser', czyli ludzie koło mnie muszą czuć się dobrze (...) Ale jestem też 'people pleaser' dla siebie" - podsumowała w tym samym wywiadzie.
Zobacz też:
Tak rodzice Lesar zareagowali na rozstanie. Zillmann jeszcze nie poznali
Lesar i Hulboj rozstali się 5 miesięcy temu, a ona dalej o nim myśli. "Jest trudno"








