Ewa Chodakowska ogłosiła rozwód. Po 17 latach małżeństwa wolała pójść swoją drogą
Po 17 latach małżeństwa z Lefterisem Kavoukisem Ewa Chodakowska nieoczekiwanie ogłosiła rozstanie i zakończenie relacji z mężem. W oficjalnym oświadczeniu udostępnionym w sieci podkreśliła, że decyzja była trudna, lecz wspólna.
"Po 17 wspólnych latach podjęliśmy decyzję o zakończeniu naszego małżeństwa. (...) Przez te wszystkie lata byliśmy dla siebie miłością, rodziną, przyjaciółmi i partnerami w budowaniu wspólnego świata" - przekazali Ewa i Lefteris.
Wyjaśniła od razu, że za ich rozstaniem nie stoją żadne przykre historie związane ze zdradą, osobą trzecią czy różnicach w kwestiach związanych z rodzicielstwem.
"Wiem, że zapytasz o powód… Z czasem praca zajęła w naszym życiu zbyt dużo miejsca. Zdominowała wszystkie nasze płaszczyzny. Próbowaliśmy na nowo poukładać naszą codzienność, ale zrozumieliśmy, że inaczej wyobrażamy sobie jej dalszy kształt". - czytamy w dalszej części wpisu.
Chodakowska nie marzyła o ślubie. Stawiała na partnerstwo i satysfakcję ze związku, póki trwa
W podcaście "Z bliska", prowadzonym przez Małgorzatę Rozenek-Majdan, Chodakowska ujawniła, że do związków ma mocno pragmatyczne podejście.
Okazuje się, że sama wcale nie myślała o ślubie. Dopuszczała bowiem do siebie zawsze myśl o tym, że uczucie może się zwyczajnie skończyć po jakimś czasie.
"Nie mam nigdy w głowie, wiesz, takich scenariuszy (na daleką przyszłość - przyp. red.) Ja w ogóle nigdy nie chciałam być żoną. (...) Nie epatuję takimi deklaracjami, bo wydaje mi się, że w życiu wszystko może się wydarzyć. My możemy się po drodze gdzieś zaskoczyć, możemy się rozczarować, możemy przestać czuć" - tłumaczyła wówczas trenerka i przyznała, że właśnie to ceni sobie w relacji z ukochanym.
"Wiesz, fajne w naszej relacji jest to, jakkolwiek to zostanie odebrane, ale my nie mamy dzieci, więc my każdorazowo i każdego jednego dnia musimy być dla siebie wyborem. Wybieram ciebie. Ja nie mam ważniejszych powodów, dla których powinnam być z danym człowiekiem. To jest wybór jego, nie naszej sytuacji. Biznesy można podzielić, można inwestycje podzielić, nieruchomości, wszystko można podzielić" - mówiła.
Chodakowska od dawna szykowała się na rozstanie. Zakładała to z góry
Gwiazda przyznała wówczas, że kluczowym dla niej jest to, jaką energię partner wnosi do jej życia i jakie wartości sobą reprezentuje. Od początku zakładała jednak, że te - tak ważne dla niej aspekty - mogą się kiedyś zmienić.
"Nie jestem z tych, którzy się tak zarzekają. Wiesz, ja nigdy do końca nie wierzyłam w miłość na całe życie, nigdy nie planowałam wychodzić za mąż. To było gdzieś zawsze obok. Mężczyzna nigdy nie świadczył i nie stanowił o mojej wartości. Nic co na zewnątrz nie stanowiło o mojej wartości. Więc dla mnie partnerstwo jest dosłownie partnerstwem i świat się nie kończy" - mówiła.
Zobacz także:
Ewa Chodakowska rozstała się z mężem. Jest oświadczenie
Ewa Chodakowska w końcu powiedziała "dość". Oficjalnie ogłosiła przełomową decyzję
Nie milkną plotki ws. Ewy Chodakowskiej. "Małżeństwo zaczęło schodzić na drugi plan"








